Witajcie moje Kochane :***
Chciałam Wam dzisiaj szybciutko pokazać efekt mojej ostatniej koloryzacji farbą Alfaparf 7,1 , czyli średni popielaty blond :)
Z efektu jestem średnio zadowolona, aczkolwiek myślę, że jest lepiej niż było i włosy już tak bardzo nie straszą rudymi refleksami, co z pewnością jest zasługą popielu.
Mam nadzieję, że z każdym kolejnym farbowaniem będzie już tylko lepiej i w końcu osiągnę swój wymarzony kolor ;)
Stan włosów oceniam na dobry, jednakże mam wrażenie, że bardziej się zniszczyły niż ostatnim razem, dalej wypadają jak wściekłe...
Jak widać na zdjęciach wciąż końce najbardziej zniszczone, chwilowo zapuszczam, aby potem podciąć ;) Ciężko dojść włoskom po dekoloryzacji, ale mam nadzieję, że w końcu zacznę wygrywać tę walkę przemyślaną pielęgnacją ;)))
Pozdrawiam Was gorąco w ten upalny dzień , Glam :***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfaparf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfaparf. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 18 czerwca 2013
niedziela, 19 maja 2013
ALFAPARF 7.21
Cześć :)
Nadszedł długo oczekiwany dzień i farbowanie włosów po 5 tygodniach od wizyty u fryzjera i intensywnego myślenia co począć dalej ;)))
Zgodnie z zaleceniami mysi zamówiłam na allegro farby Alfaparf nr 7.21 oraz 7.1.
Na pierwszy ogień poszła farba 7.21 w celu wyrównania koloru i jego wychłodzenia, następnym razem będzie kładziona farba 7.1, czyli kolor docelowy jaki chciałabym mieć na swoich włosach ;)
Nie wiem właściwie czego oczekiwałam, jak zwykle spodziewałam się spektakularnego efektu, a kolor nie jest jeszcze idealny, choć jest już dużo lepiej niż było, fakt, wciąż nie do końca jest równo i w zależności od światła są rudawe refleksy, ale najważniejsze, że nie mam już tych wstrętnych żółtawych plam z tyłu głowy ;)
No i pocieszam się, że nadal jest to etap przejściowy i być może jak następnym razem położę 7.1 to już będzie znacznie lepiej :)
Farbę polecam szczerze, ponieważ nie zauważyłam, żeby stan moich i tak zniszczonych włosów się pogorszył, są takie jak były przed farbowaniem, więc myślę, że jest godna polecenia :)
A Wy miałyście styczność z farbami Alfaparf? Wolicie farby profesjonalne czy raczej te sklepowe??
Miłej niedzieli , buziaki Glam :***
Nadszedł długo oczekiwany dzień i farbowanie włosów po 5 tygodniach od wizyty u fryzjera i intensywnego myślenia co począć dalej ;)))
Zgodnie z zaleceniami mysi zamówiłam na allegro farby Alfaparf nr 7.21 oraz 7.1.
Na pierwszy ogień poszła farba 7.21 w celu wyrównania koloru i jego wychłodzenia, następnym razem będzie kładziona farba 7.1, czyli kolor docelowy jaki chciałabym mieć na swoich włosach ;)
A tu już efekt moich dzisiejszych poczynań :)))
Nie wiem właściwie czego oczekiwałam, jak zwykle spodziewałam się spektakularnego efektu, a kolor nie jest jeszcze idealny, choć jest już dużo lepiej niż było, fakt, wciąż nie do końca jest równo i w zależności od światła są rudawe refleksy, ale najważniejsze, że nie mam już tych wstrętnych żółtawych plam z tyłu głowy ;)
No i pocieszam się, że nadal jest to etap przejściowy i być może jak następnym razem położę 7.1 to już będzie znacznie lepiej :)
Farbę polecam szczerze, ponieważ nie zauważyłam, żeby stan moich i tak zniszczonych włosów się pogorszył, są takie jak były przed farbowaniem, więc myślę, że jest godna polecenia :)
A Wy miałyście styczność z farbami Alfaparf? Wolicie farby profesjonalne czy raczej te sklepowe??
Miłej niedzieli , buziaki Glam :***
Subskrybuj:
Posty (Atom)