Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palette. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palette. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

Palette Intensive Color Creme RFE3 Intensywny ciemny bordo.

Hej Miśki :-***

Przychodzę do Was w ten niedzielny wieczór z recenzją farby od Palette oraz efektami koloryzacji :)
Akcja przyciemniania moich włosów trwa ;) Jednakże tym razem zamarzył mi się odcień z refleksem, mam dość płaskich brązów, a ostatnio mam wkręta na odcienie fioletów/śliwek/burgundów ;)

W sklepie mój wzrok przykuło następujące opakowanie:



Jakże spodobał mi się ten odcień :))))


Farba jest obecnie w Rossmannie za 8,99,-
Nic nie piekło, nie podrażniło, czas trzymania na włosach 30 min. Nakładamy na suche, nieumyte włosy. Farbę dobrze się nakłada, ma kremową konsystencję, nie spływa z włosów.
Użyłam dwóch opakowań, wolałam, żeby nie brakło ;)

A oto efekty :






Zdjęcia robione bez lampy, chciałam Wam pokazać w jakim są stanie, jak wielotonowy jest kolor, w każdym pomieszczeniu inny, inaczej wygląda w słońcu przy oknie, inaczej w cieniu.
Ogólne jestem bardzo zadowolona z efektu, cieszę się, że zdecydowałam się na to bordo ;)

Na koniec zobaczcie jak uczesała mnie dzisiaj przyjaciółka ;))))

 
 
skóra głowy troszkę się zafarbowała ;)

Bardzo ubolewam, że jestem "lewusem" i nie potrafię sobie tak zrobić sama ;-P

Jak Wam się podoba mój nowy kolor???

Życzę Wam miłego niedzielnego wieczoru, mój jest słodki, bo opycham się ukochanymi galaretkami :)


Buziaki Skarby :-***
Wasza Glam :-***

wtorek, 21 stycznia 2014

Ku Przestrodze, czyli jak się wywinęłam z tragedii włosowej :)

Hej Skarby :-***

Jak Wam mija tydzień, bo mnie coś ciężko idzie, ale nie ma sensu się żalić na wszelkie przeciwności losu ;) Trzeba brać na klatę życiowe perypetie ;)
Chciałam w tym poście zrobić włosową aktualizację, ale stwierdziłam, że innym razem to zrobię, a dziś przedstawię Wam efekty niefortunnego farbowania jedną farbą i ratunku drugą ;P
Ciągle szukałam idealnego odcienia dla siebie, dążyłam do czegoś w stylu beżowego blondu, ale bez żadnych rudych refleksów, tego nie jestem w stanie znieść na swej łepetynie ;)
Nie przedłużając szybka fotorelacja ;)

BYŁO TAK:


DECYZJA:

Żeby nie rozjaśniło masakrycznie włosów zamieniłam wody z 9% na 6%, aby uzyskać delikatny efekt.
Włosy farbowałam wieczorem, więc dopiero rano ujrzałam "KRZYWDĘ" jaką sobie wyrządziłam :/

PO:

Tragedia ;)

WTF ???

"Oh My God" pomyślałam !!!! Nie dość, że farba MEGA śmierdziała podczas aplikacji, że ledwo dało się oddychać w łazience, okropnie przesuszyła włosy to jeszcze TO !!! Plamy, nierówny kolor, wiele różnych tonów na jedną głowę to zdecydowanie za dużo jak dla mnie ;)

DECYZJA była NATYCHMIASTOWA ( ach jak dobrze mieć w domu składzik farb )


Przyciemnić jak najszybciej i zapomnieć o tym KOSZMARZE ;D

PO:


Wybaczcie jakość zdjęć, ale nie było męża, żeby zrobić włosową aktualizację, więc posiłkowałam się komórką.

Jestem zadowolona z efektu, kolor nie wyszedł dramatycznie ciemny, czego się obawiałam, włosy odzyskały troszkę blasku, kolor zrobił się jednolity, aczkolwiek zniszczenia poczynione przez poprzedniczkę są ogromne i cała pielęgnacja na marne, trzeba zacząć wszystko od nowa :(

Dlatego Dziewczyny !!!! Zastanówcie się 100 razy znim zrobicie coś równie spontanicznego (czyt. DURNEGO!!!) jak ja... Zniszczeń nie da się odwrócić, włosy jak nic trzeba będzie podciąć :(

Kończąc chciałam Wam podziękować bardzo za to, że jesteście ze mną :)
Jest Was już :
DZIĘKUJĘ !!!!

Przypominam również o mojej "Oddawajce" , jeszcze 2 dni :)



Buziaki :-***
Wasza Glam :-***

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...