Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLANETA ORGANICA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLANETA ORGANICA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

PLANETA ORGANICA Balsam Tybetański "Objętość i Siła"

Hej :)

Już od dawna chciałam się z Wami podzielić odczuciami na temat tytułowego balsamu do włosów, dlatego dziś recenzja tego rosyjskiego kosmetyku :)
Ciekawe jak się spisał? Zapraszam do lektury :)

środa, 11 lutego 2015

PLANETA ORGANICA Krem do ciała z olejem z rokitnika

Witajcie :-*

Przybywam do Was dzisiaj z recenzją mojego ulubieńca wśród balsamów/kremów/maseł do ciała.
Odkryłam go zupełnie przypadkiem, na chybił trafił wybrałam go w ramach współpracy ze sklepem z rosyjskimi kosmetykami SKARBY SYBERII. Jak się okazało był to baaardzo trafny wybór i od tamtej pory nie wyobrażam już sobie wieczornego rytuału bez tego kremu.

niedziela, 21 września 2014

PLANETA ORGANICA Szampon i balsam z organicznym olejem rokitnikowym.

Hello Skarby :-*

Jak pewnie dobrze wiecie od jakiegoś czasu totalnie zbzikowałam na punkcie rosyjskich kosmetyków, nie tylko tych włosowych, aczkolwiek trzeba przyznać, że tych mam najwięcej ;)
Oczywiście zdarzają się wśród cudownych perełek również gorsze produkty, ale ja się nie zrażam i wciąż testuję coś nowego :)
Dzisiaj przybywam z recenzją sławnego już w blogsferze zestawu rokitnikowego od Planeta Organica , który jak zawsze zakupiłam w moim ukochanym sklepie SKARBY SYBERII ♥

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

PLANETA ORGANICA - AFRYKA - Balsam do włosów suchych i zniszczonych z organicznym Masłem Shea " Odżywienie i Regeneracja "

Witajcie Skarby :-*

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mojego ulubieńca ostatnich tygodni, mowa o balsamie z organicznym masłem shea  - moje włosy pokochały go od pierwszego użycia ♥


środa, 23 lipca 2014

Moje SKARBY SYBERII ♥

Witam Was serdecznie ♥

Znowu mnie mało na blogu ostatnimi czasy, przepraszam Was bardzo za to, stoję właśnie na rozdrożu, trochę zawirowań w moim życiu, mam nadzieję, że na dniach się wreszcie wszystko wyjaśni...

Post dzisiaj jednak jak najbardziej dla mnie radosny i szczęśliwy, bo ZAKUPOWY :)
Jak wiadomo moim bliskim Czytelniczkom stałam się absolutną maniaczką rosyjskich kosmetyków, pokochałam je za działanie, składy, piękne i urocze opakowania oraz pełne aromatu zapachy :)
Moja miłość do nich trwa nieprzerwanie, ciągle mam ochotę na więcej, więc coraz częściej zamawiam kolejne perełki do wypróbowania.

Zawsze zaopatruję się na SKARBACH SYBERII . Od samego początku sklep kusił mnie szerokim asortymentem oraz super promocjami.
Muszę się przyznać, że cichaczem marzyłam o współpracy właśnie z tym sklepem. Warto wierzyć, bo marzenia jednak czasami się spełniają :) i UDAŁO mi się nawiązać współpracę z moim ulubionym sklepem ♥


Przesyłki zawsze są ekspresowo realizowane, solidnie zapakowane, za większe zakupy mamy wysyłkę gratis !!!

Najpierw zobaczcie na co się skusiłam :)




Marzyłam o tych olejkach odkąd ujrzałam te urocze buteleczki :)
Olejki do włosów Agafii " Stymulujący wzrost " oraz " Odżywczy "
Obecnie jest OBNIŻKA CENY i z 36,90,- można nabyć go za 24,90,-


Cedrowe Mydło do włosów i ciała Babci Agafii  w promocji za 15,90 z 22,90,-
oraz słynna już Drożdżowa Maska Do Włosów za 13,90 z 20,90,-


Organic Shop Balsam do włosów " Jedwabny Nektar "  19,90 z 29,90,-
Maska do twarzy na Mleku Łosia " Odmładzająca " za 5,90 z 8,90,-

Zobaczcie jakie cuda otrzymałam w ramach współpracy :



Ujędrniający Krem do Twarzy na Bazie Czarnego Kawioru 99 zł ( obecnie w promocji za 69,- )


Coraz bardziej sławny Balsam Tybetański " Objętość i siła "19,90 ( teraz 12,90,- )


Mineralna Maska Przeciw Wypadaniu Włosów 32,90,-


Krem do Ciała z Olejem z Rokitnika ( BOSKO PACHNIE!!! ) 26,90,- a teraz za 17,90,-

Pierwsze testy jak najbardziej na PLUS :) Jesteście ciekawe szczególnie jakiegoś kosmetyku, o którym chciałybyście więcej przeczytać? A może znacie już większość z nich ???

Dziękuję Sklepowi Skarby Syberii za możliwość współpracy, a Was już dziś zachęcam do odwiedzenia ich strony  TUTAJ  zwłaszcza, że do końca miesiąca jest wspaniała promocja i wszystkie kosmetyki możecie kupić BEZ VAT !!!!


Miłego wieczoru Skarby ♥
Wasza Glam Ania :-***

wtorek, 14 stycznia 2014

PLANETA ORGANICA Czarna Marokańska maska przeciw wypadaniu włosów.

Hej :)

Pewnie większość z Was już zna tą maskę, ale chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć jak się sprawuje u mnie Marokańska maska z Planeta Organica :)
Zapraszam na recenzję.


Skład:


Jak widać bardzo przyjemny :) Mieszanka oleju arganowego, neroli, laurowego, oliwy z czarnych oliwek, olejku eukaliptusowego i lawendowego oraz wyciąg z oregano.


Maska zamknięta jest w przezroczystym słoiczku o poj. 300ml, lubię maski w słoikach, widać ile nam zostało i ułatwia wybranie kosmetyku do końca.
Bardzo podoba mi się szata graficzna, jest taka elegancka :)


Maska jest koloru zielonego, ale nie ma wpływu na nasz odcień włosów, wygląda troszkę jak maseczka błotna, konsystencja treściwa, dobrze się aplikuje, słyszałam, że niektórym lubi spłynąć przy nakładaniu, mnie się to nie przydarzyło, ale może dlatego, że nabieram malutkim porcjami i wmasowuję we włosy partiami. Ciężko jednak ją spłukać z włosów i trwa to trochę zanim całkowicie ją wypłuczemy.
Pachnie intensywnie,orientalnie, trochę jakby kadzidlanie, trudno dokładnie określić czym, nie potrafię do niczego porównać tej woni :)

Maskę możemy kupić w sklepach internetowych, ja swoją kupiłam w promocji na SkarbachSyberii za 21,90 ,-

Maska dobrze sobie radzi z moimi suchymi włosami:
- wygładza
- nawilża
- włosy są miękkie, sypkie
- pełne blasku

Żeby nie było tak kolorowo to muszę dodać, że maska bardzo obciąża moje włosy, przestałam ją stosować na skalp, ale i to nie pomogło. Włosy szybko są oklapnięte i robią się szorstkie, matowe i jakieś takie do niczego, zupełna odwrotność niż zaraz po aplikacji :/
Nie zauważyłam też żadnego wpływu na zmniejszenie wypadania włosów !!!
Mam do niej bardzo mieszane uczucia.
Ogólnie myślę, że jest to dobra maska, wiem, że służy wielu z Was, może wszystko zależy od kondycji włosów, moje są bardzo zniszczone, może dlatego nie do końca im służy...

Moja ocena:   -4/5

A jak u Was sprawuje się ta maska ??? Jesteś zachwycone, czy jednak nie do końca?
Całuję i ściskam Was mocno, Glam :-*

czwartek, 5 września 2013

MOJE PIERWSZE ROSYJSKIE KOSMETYKI :)

Cześć :)

Dzisiaj szybki post z cyklu tych "chwalipięckich" ;P , ale nie wytrzymam, żeby się nie podzielić z Wami moją ogromną radością :)
Mimo, że włosowy arsenał pęka w szwach i nie mieści się już na łazienkowej półce to czytając Wasze blogi ( tak to WASZA wina!!! ) nie mogłam się dłużej bronić i opierać przed chęcią wypróbowania, posiadania jakiegokolwiek rosyjskiego kosmetyku ;)
Odwiedzając sklep internetowy SKARBY SYBERII cały czas sobie powtarzałam, że wezmę tylko jedną rzecz , no góra dwie ;) Skończyło się na czterech hi hi :)
Oczy nerwowo przebiegały po ekranie monitora, nie wiedząc na co się zdecydować :) Najbardziej zależało mi na maseczce drożdżowej Babci Agafii, jednakże w dniu kiedy zamawiałam maska nie byłą dostępna :(
No, ale dobrze, żeby nie przeciągać zobaczcie co wybrałam :)



LOVE 2 MIX ORGANIC  Szampon z efektem laminowania ( regeneracyjny do zniszczonych włosów)




MASKA MAROKAŃSKA Przeciw Wypadaniu Włosów




BALSAM PROWANSALSKI Regeneracyjny do wszystkich rodzajów włosów




BALSAM MAROKAŃSKI Regeneracyjny przeciw wypadaniu włosów



Trafiłam akurat na promocję i tak za za balsamy i szampon trzeba było zapłacić 12,90 ,- za sztukę, a maska kosztowała 21, 90 ,-  Wysyłka GRATIS za zamówienie za 60 zł z hasłem FACEBOOK za bycie fanem sklepu na fejsie ;)

W momencie otwierania przesyłki serce waliło mi jak oszalałe z podniecenia ;P a oczy coraz szerzej się otwierały z zachwytu nad szatą graficzną i zapachami kosmetyków :) Coś czuję, że to dopiero początek mojej przygody z "ruskimi" ;)

Powiedzcie Kochane, dobre wybrałam rzeczy??? Jestem strasznie ciekawa ich działania, czy rzeczywiście rosyjskie kosmetyki są tak dobre jak o nich piszecie :)

Jakie jeszcze polecacie z rosyjskich kosmetyków???

Buziaki, Glam :-***

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...