Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2014

EVELINE Arganowa maska 8 w 1 z płynną keratyną.

Witam Dziewczynki :-***

Dziś będzie się recenzować kolejna maska z mojego włosowego arsenału :)
Skusiłam się na nią przy okazji w Biedronce, gdy  była w promocji za 17 zł , normalnie w drogeriach trzeba dać 24 zł za 500 ml.
Skusił mnie elegancki, duży słoik i chwilowa mania na wszystko co arganowe :)


Obietnice producenta:


Brzmi cudownie prawda???

Skład:


Trzeba przyznać, że skład ma naprawdę niezły :)
Wysoko w składzie tytułowy olej arganowy, wyciąg z korzenia łopianu, ekstrakt z nagietka, ekstrakt z cytryny, chmielu, dziurawca, szałwii, mydlnicy lekarskiej, hydrolizowana keratyna, masło shea, ekstrakt skrzypu polnego, pokrzywy, proteiny jedwabiu.


Maska zabezpieczona była sreberkiem, więc mamy pewność, że będziemy pierwszym "macaczem" produktu :) Szeroka szyjka słoiczka pozwala nam nabrać tyle kosmetyku ile nam trzeba.
Zapach raczej chemiczny, wyczuwam wanilię, trochę budyniu, migdałów, zapach utrzymuje się po myciu.
Konsystencja gęsta, zwarta, ale dobrze się nakłada. Nie ma mowy o spływaniu z włosów.
Włosy po użyciu maski się nie plączą i łatwo rozczesują.
Jest również bardzo wydajna.

W działaniu :
mam mieszane uczucia, maska stosowana rzadziej (np. raz w tygodniu) sprawia, że włosy są błyszczące, wygładzone i jakby nawilżone, jednak stosowana częściej sprawia, że stają się sianowate, szorstkie, matowe i niezbyt miłe w dotyku. Myślę, że to wina zbyt wielu ziołowych ekstraktów, za którymi moje włosy nie przepadają.
Jeśli Twoje włoski lubią ziółka i proteiny powinnaś być zadowolona :) Dodatkowo nie odnotowałam obciążenia włosów, podrażnienia skóry głowy, więc kolejne plusy :)
Mnie służy raz na jakiś czas, regularnie NIE, więc raczej, gdy ją już wykończę nie zakupię kolejnego opakowania.

Moja ocena: -4/5

Maska jest dosyć znana w blogsferze, znacie, miałyście? Jak u Was się spisała?
Miłego wieczoru, buziaki :-***
Wasza Glam ♥

czwartek, 8 maja 2014

Starcie peelingów do twarzy :-) Eveline kontra Mariza...

Hej Dziewczyny :-*

Tak jak w tytule dzisiaj będzie o wojnie peelingów do twarzy :) Nie wyobrażam sobie pielęgnacji cery bez peelingów, często sięgam po nie, zawsze mam jakiś w łazience. Bardzo ważne jest dla mnie złuszczanie martwego naskórka, dzięki peelingom nie mam suchych skórek na buzi, podkłady lepiej na niej wyglądają, mam zdecydowanie mniej zaskórników :)
Po dobrym peelingu mam poczucie, że robię coś pożytecznego dla cery, że kremy będą lepiej działać i dłużej będę wyglądać młodo ;-P

Przetestowałam dla Was dwa peelingi dla porównania Eveline Argan Oil wygładzający oraz Mariza z olejkiem migdałowym.


EVELINE Argan Oil Drobnoziarnisty peeling do twarzy - wygładzający.


Kosmetyk zamknięty w poręcznej tubce 60 ml zamykanej za KLIK co bardzo lubię, bo jest wygodny w użytkowaniu, ładnie kremowo pachnie, cena 12 zł.




Nie jestem z niego zadowolona niestety:
- bardzo rzadka konsystencja
- śladowa ilość ziarenek
- tak delikatnego peelingu jeszcze nie miałam

Z plusów tyle, że ładnie nawilżał, był wydajny, buzia była mile odświeżona po nim.

Moja ocena: 3/5

MARIZA Drobnoziarnisty peeling z olejkiem migdałowym - wygładzający.


Zużyłam już wcześniej trzy tubki, po tym z Eveline wróciłam do niego z podkulonym ogonem ;)
Tubka również 60 ml , jednak zamykana na zwykłą zakrętkę, co jest jedynym minusem tego kosmetyku :) Cena 13 zł, w promocji można wyrwać za 9 zł.




Tutaj z kolei same PLUSY :)))
+ gęsty, wydajny,
+ dużo ziarenek peelingujących
+ porządny zdzierak, czuć, że robi robotę ;)
+ nawilża
+ wygładza

Najlepszy peeling jaki miałam do tej pory !!! Polecam z czystym sumieniem !!!

Moja ocena:  -5/5 (mały minusik za zakrętkę)
 
 

 
Powiedzcie mi jakich używacie zdzieraków do twarzy? Uważacie, że peelingi są potrzebne w pielęgnacji twarzy czy są dla Was zbędne ?
 
Buziaki, Wasza Glam ♥

środa, 9 kwietnia 2014

Pielęgnacja twarzy z Eveline Argan Oil.

Cześć Dziewczyny :-)

Chciałam się z Wami podzielić dzisiaj moimi odczuciami po stosowaniu serii z Eveline Argan Oil.
Jesteście ciekawe jak się spisała u mnie ta linia? Zapraszam na recenzję :)



Całą serię zakupiłam w Rossmannie na promocji. Cena regularna to 16 zł za szt, mnie się udało kupić po 9 zł każdy produkt :) Żal było nie wziąć na wypróbowanie :)

KREM NA DZIEŃ




No cudownie ♥ Same świetne składniki :)
No to jeszcze zoom na SKŁAD:


Bardzo dobry :) Bogaty jak na krem na dzień :)
Krem ma lekką, wodnistą konsystencję, bardzo dobrze się wchłania, dobrze nawilża, nie zapycha, idealny pod makijaż.
Po miesięcznej kuracji zauważyłam poprawę cery, skóra była dobrze nawilżona, nabrała blasku, krem służył buzi.

Ocena: 5/5

KREM NA NOC




SKŁAD:


Tutaj również mamy bardzo dobry skład.
Krem miał cudowną konsystencję, jak takie masełko do ciała, bardzo odżywczy i treściwy.
Po nocy skóra była mięciutka, nawilżona i wypoczęta, po miesiącu drobne zmarszczki się wygładziły.
Trochę jednak przeszkadzała mi ta treściwa, gęsta konsystencja, rano buzia świeciła się, a ja miałam uczucie lekkiego dyskomfortu zanim umyłam twarz.

Ocena: 4/5

KREM POD OCZY


SKŁAD:


Z kremem pod oczy szybko się pożegnałam niestety, kolejny krem pod oczy z Eveline, który bardzo mnie podrażniał.
Po aplikacji oczy piekły jak diabli, zachodziły mgłą, a powieki były tak opuchnięte, że wyglądałam jakbym miała oczy otwarte do połowy ;)
Nie chcę go jednak źle oceniać, ponieważ wiem, że wielu z Was służy bardzo dobrze, a moje uczulenie to kwestia indywidualna.

Ocena: 3/5

Podsumowując cała seria bardzo ładnie się prezentuje w łazience :) Kremiki mają ładne dla oka opakowania, takie ekskluzywne, szklane słoiczki, złote etykiety.
Polecam wypróbować całą linię albo krem, który najbardziej wpadł Wam w oko :)

Miałyście? Jak u Was się spisywały?
Buziaki, miłego dnia ♥♥♥
Glam :-*

wtorek, 21 maja 2013

Kremy do twarzy :)

Hello dziewczyny :)

Dzisiaj chciałabym Wam kilka słów napisać o kremach do twarzy, których ostatnio używam :)


Pierwszy z nich EVELINE bio Argan Oil kupiłam zupełnie przypadkowo, skusiła mnie cena 6,59 ,- w Auchan :)

Opis producenta :





Moja opinia :

Kremik zapakowany w ładną, przyjemną dla oka tubkę, denerwuje mnie jedynie, że jest zakręcana, bo wolę takie odmykające się nakrętki, a nie takie, które trzeba odkręcać ;P
Produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Konsystencja lekka, używam już dwa miesiące, nie zauważyłam by zapychał, buzia po nim przyjemnie miękka , aczkolwiek liczyłam na większe nawilżenie, zapach kremowo - ziołowy.
Tubka to aż 75 ml kremiku, więc myślę, że warto się skusić na niego za taką cenę :)

Ocena :  4/5


Drugi krem to zdecydowanie mój KWC i jeden z faworytów, to już moja druga tubka , a mowa o
Johnson's Baby Krem intensywnie pielęgnujący :)



Uwielbiam ten krem, za zapach, działanie i skład, który jest przecudowny i dobroczynny, moja skóra bardzo się z nim polubiła :)


 Zobaczcie same :) Same dobroci : olejek oliwkowy, sojowy, migdałowy, rumianek, wyciąg z aloesu, jak dla mnie KREM IDEAŁ :)))
Bardzo nawilża, dodatkowo ochrania naszą buzię, ma lekką konsystencję i szybko się wchłania, skóra pije odwdzięczając się wypoczętą i pełną blasku cerą :)
Nie zapycha, skóra po nim się nie błyszczy, idealny pod makijaż, wydaje mi się, że każdy typ cery go pokocha :)
Minusów BRAK!!!!
Cena 12 zł za 100 ml :)

Ocena :  5/5

Używałyście któregoś z tych kremów?? Znacie, lubicie, a może macie już swoje idealne kremy?? Chętnie poznam Waszych ulubieńców :)

Miłego dzionka, Glam :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...