Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą make up. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 lipca 2014

AVON Ideal Flawless Matujący podkład w musie " Idealna cera ".

Hej :-*

Jak Wam mija ta upalna niedziela ? Odpoczywacie?
Dzisiaj o kosmetyku, który może przydać się na takie ciepłe dni :) Mowa o lekkim podkładzie o konsystencji musu od AVON.
Zapraszam na recenzję.


Jest to pierwszy w mojej karierze podkład tego typu, ale byłam go strasznie ciekawa, a teraz bardzo się cieszę, że się na niego zdecydowałam :)


Już z samego wyglądu bardzo mi się podoba :) Zapakowany w elegancki czarny kartonik, sam podkład mieści się w ciężkim, szklanym słoiczku. Wygląda ekskluzywnie na półce ;)


W słoiczku mieści się 18 g musu, kosztuje 28 zł, jednak ja wyrwałam go w promocji za 19 zł.
Odcień: NUDE
Dostępne odcienie: Ivory, Shell, Nude, Natural Beige oraz Medium Beige

" Odkryj matujący podkład w musie, nadający cerze nieskazitelny matowy wygląd. Aksamitnie matowy, lekki jak mgiełka i prawie nieodczuwalny na twarzy ukryje wszelkie niedoskonałości oraz idealnie stopi się ze skórą. Zapewnia efekt od lekko do średnio kryjącego. " - tyle o nim z katalogu.

Skład:


MOJA OPINIA:

Wszystko się jak najbardziej zgadza :) Podkład jest niezwykle lekki, cudownie, gładko się rozprowadza, wyrównuje kolory cery, krycie rzeczywiście lekko - średnie, więc dla bardzo problemowych cer może być za słaby. Idealny na lato!!! Nie zapycha porów, MATUJE!!!! i to na długo, u mnie 6 - 7 godzin, co w przypadku mieszanej cery to nie lada wynik !!! Cera jest bardzo wygładzona i aksamitna, od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem ♥
Dodatkowo pięknie pachnie, co bardzo umila aplikację :)
Z tym musem nie ma szans na efekt maski, czy jakiekolwiek smugi , cera naprawdę wygląda idealnie :) Nie podkreśla suchych skórek, ani zmarszczek, nie uczula ( przynajmniej mnie ).
Jest wydajny, również miło mnie tym zaskoczył, używam go ponad 2 mies, a wciąż mam troszkę mniej niż połowę.
Wiem, że wiele z Was nie przepada za Avonem, ale uwierzcie mi, że ten mus to perełka w ich ofercie :)

Moja ocena:  5/5


Więcej na jego temat możecie poczytać na wizażu KWC


Efekt na mojej twarzy, na policzkach odrobinka bronzera Loreal Glam Bronze.

Polecam wypróbować na lato :) A może już go znacie???

Miłej niedzieli, Wasza Glam :-***

środa, 16 kwietnia 2014

Pudry, róże i bronzery - moja mała kolekcja :)

Cześć ♥

Jak Wam mija tydzień Skarby moje Kochane? Mam nadzieję, że macie się dobrze, mimo kapryśnej pogody ...
Przybywam do Was z moją małą, skromną kolekcją pudrów, róży i bronzerów, w najbliższym czasie pokażę Wam również mini kolekcję fluidów i podkładów w kremach :)





Mało co mi go już zostało :) Jeden z ulubionych pudrów sypkich w "transparencie" :) Bez obaw używam i wiem, że nie przyciemni fluidu, bez problemu trzyma się ok 4 godz na mojej mieszanej cerze, potem buzia zaczyna się lekko świecić, wymaga poprawek.
Ładnie matuje, nie zapycha, lubię go, taki mój niezbędny codziennik w makijażu :)



Kolejny ulubieniec z Marizy :) Pięknie ujednolica, matuje i nadaje naturalności , idealnie stapia się i współgra z podkładem :) Mój pierwszy mineralny puder :)



W działaniu bardzo podobny do transparentnego  kolegi, matuje i jest idealny do wykończenia mojego makijażu.



Najukochańszy ♥ bronzer mineralny od Loreal , wiernie modelował kości policzkowe dobrze ponad rok :) Zawsze świetnie wygląda, zarówno latem na opalonej twarzy, jak i zimą na bladym licu ;)
Została końcóweczka na kilka użyć :(



Najukochańszy ♥ tym razem róż od Bourjois :) Najlepszy wypiekany róż z jakim miałam do czynienia :) Mam odcień Rose de Jaspe, delikatny, bardzo naturalnie wygląda na twarzy, mój nr 1 :)



Kolekcję ulubieńców zamyka Antybakteryjny puder Synergen. To moje KWC, absolutny niezbędnik, zużyłam już "naście" opakowań i raczej już z niego nie zrezygnuję. Świetnie matuje, nie podkreśla suchych skórek, do tego tani jak barszcz. Kocham, kocham, kocham ♥

A Wy macie swoje ukochane pudry, róże i bronzery ??? Z chęcią poznam Waszych ulubieńców, może skuszę się na coś sprawdzonego i zachwalanego :-)

Buziaki Miśki Moje :-***

Tulipanki od mężuśka ♥

Wasza Glam ♥♥♥

sobota, 13 lipca 2013

Aktualizacja włosowa, farbowanie plus make up dnia :)

Witajcie moje Słonka :-*

Dzisiaj na szybko chciałabym Wam pokazać efekt mojej dzisiejszej koloryzacji profesjonalną farbą fryzjerską CeCe nr 7,1, czyli średni popielaty blond.
Jak większość z Was już pewnie wie, po nieudanej dekoloryzacji w kwietniu cały czas próbuję uzyskać jednolity kolor, bez rudawych refleksów...
Jakoś przyznam szczerze, że marnie mi to idzie, ale staram się i będę dalej walczyć o wymarzony kolor, choć przyznam się bez bicia, że po dzisiejszym farbowaniu mam ochotę znów przyciemnić włosy i mieć święty spokój :)

A oto dzisiejszy efekt:


Samo farbowanie poszło nawet ok, zaangażowałam męża do pomocy, żeby pomógł wszystko równomiernie z tyłu pokryć, już wystarczająco plam i odcieni mam na głowie ;)
Farba ciężko się nakładała, po rozrobieniu (z oxy 6%) była gęsta, w związku z czym mało wydajna.
Sam kolor pokrył jako tako, przy odroście jaśniej wyszło niż na końcach, cieszy mnie jedynie , że farba nie wpłynęła na kondycję włosów, tzn nie uległy pogorszeniu :)


I znów w zależności od światła kolor wygląda inaczej, ja jednak wciąż się doczepiam rudawych refleksów, których u siebie nie znoszę :(

Co sądzicie o kolorze????

Jak w tytule postu od razu chciałam Wam pokazać czego użyłam do dzisiejszego makijażu :)

 
 
Taki make up na szybko ;) Ale czy dostrzegacie efekt matu ;) ??? To włąśnie dzięki podkładowi, o którym Wam pisałam TUTAJ ;)

Użyłam:
- Podkład Lovely MATTE & fresh skin w odcieniu soft beige
- Cienie do powiek Madam Cosmetics Nr 63 Reflex oraz Mariza Selective Satynowy cień Nr 8 Bakłażan
- Brwi podkreślone paletką Essence
- Kredka do oczu Avon Diamentowa odcień Sugar Brown
- Tusz do rzęs z MIYO
- Kości policzkowe konturowane mineralnym bronzerem Loreal Nr 02 Nude Glow
- Usta pociągnięte pomadką Avon w odcieniu In the pink, a na to muśnięcie błyszczykiem Lovely  Maxi Lips z kolagenem w nude odcieniu (jedyny błyszczyk jaki posiadam ;) )



Na koniec pokażę Wam jak się zmieniły i ile urosły moje włosy od ostatniego ścinania w kwietniu po nieszczęsnej dekoloryzacji ;)


lipiec 2013





 
 



kwiecień 2013













Życzę Wam miłego weekendu moje Kochane :-*
 
Wasza Glam :-***

wtorek, 9 kwietnia 2013

Make up every day ;)))

Witajcie,
dzisiaj chciałabym powiedzieć co nieco na temat makijażu ;)
Jakoś tak mi weszło w nawyk, że po prostu muszę sobie " namalować trochę urody " każdego dnia, heh no przecież trzeba sobie jakoś radzić i maskować mankamenty hi hi :)
Poza tym bardzo lubię ciapać się tymi wszystkimi mazidłami, maluję się już wiele lat, więc pełny make up nie zajmuje mi dużo czasu.

Dzięki makijażowi czuję się dużo lepiej ze sobą :) Mam wrażenie, że bardziej świeżo, buzia wydaje się być bardziej wypoczęta :)
Do wykonania powyższego make up-u użyłam :

1. Pierre Rene SKIN BALANCE - podkład kryjący Nr 21 Porcelain
2. Mariza Satynowe cienie do powiek Świetlisty beż ( na całą powiekę )
3. Ruby Rose - połyskujący sypki cień do wycieniowania  Nr EP29
4. Avon - diamentowe kredki do oczu brązowa i śliwkowa
5. Essense - paletka do stylizacji brwi ( nie dorówna jej żadna kredka )
6. Mariza - puder ryżowy do wykończenia makijażu
7. Bourjois - wypiekany róż Nr 95 Rose de Jaspe ( uwielbiam za to co robi i piękny zapach )
8. Avon - kremowa szminka In the pink
9. Lovely - pogrubiający tusz do rzęs Spectacular Me

A wy??? Lubicie się malować, macie swoich makijażowych ulubieńców???

Pozdrawiam, Glam :***

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...