Przepraszam Was, że tak mało mnie na blogu, nadal pracuję w nadgodzinach ( i tak chyba będzie do końca roku :/ ) i najzwyczajniej nie mam siły na pisanie postów i recenzji. Dziękuję jednak wszystkim, którzy wciąż mnie odwiedzają i pytają co ze mną??? To bardzo miłe :-***
Dzisiejszy post jest niejako powiązany z moją "harówką" , bo chodzę przemęczona, niewyspana, z "zapuchlizną" i zataczającymi coraz większe kręgi cieniami pod oczami ;)
W związku z tym będąc ostatnio w Rossmannie wypatrzyłam w szafie Lovely Rozświetlający korektor pod oczy :)))
Powiem Wam, że nie oczekiwałam cudów, ale kosmetyk pozytywnie mnie zaskoczył :))))
Do niewątpliwych plusów na pewno można zaliczyć :
+ dostępność ( every Rossmann ) ;)
+ cena , bo jedyne 7,69 ,-
+ ładne opakowanie ;)
+ BARDZO ŁADNIE MASKUJE CIENIE !!!!! Różnica jest ogromna, a spojrzenie nabiera blasku, wygląda na wypoczęte ;)
+ kolor korektora powinien podpasować większości, gdyż nie jest ani za jasny, ani za ciemny, po prostu neutralny :)
+ wygodnie się nakłada dzięki pędzelkowi, który dozuje odpowiednią ilość kosmetyku
+ nic mi się po nim nie dzieje, czyli nie podrażnia , nie wysusza, nie wchodzi w zmarszczki ;)
Do małych minusików dodałabym tylko:
- mało wydajny, wystarczył mi na miesiąc codziennego stosowania, ale za taką cenę nie narzekam i już mam w użyciu drugi ;)
- pod koniec używania pędzelek troszkę sztywnieje
Korektor nakładam punktowo pod oczami, następnie delikatnie wklepuję i gotowe :))) Kolejny dzień mogę się cieszyć spojrzeniem pełnym blasku :)
Moja ocena: 5-/5
Używałyście, znacie????
Polecacie jakieś inne, godne wypróbowania korektory pod oczy???
Buziaki, Wasza Glam :-***


