Witajcie :-*
Przybywam do Was dzisiaj z recenzją mojego ulubieńca wśród balsamów/kremów/maseł do ciała.
Odkryłam go zupełnie przypadkiem, na chybił trafił wybrałam go w ramach współpracy ze sklepem z rosyjskimi kosmetykami SKARBY SYBERII. Jak się okazało był to baaardzo trafny wybór i od tamtej pory nie wyobrażam już sobie wieczornego rytuału bez tego kremu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lutego 2015
niedziela, 28 lipca 2013
DOVE Pure&Sensitive balsam do ciała - hypoalergiczny.
Witajcie :)
U mnie taki upał dzisiaj od samego rana, że dosłownie nie ma czym oddychać :) Mimo wszystko bardzo się cieszę, że mamy tak piękne i upalne lato, po długiej i srogiej zimie przysięgałam sobie, że nie będę narzekać na upały i nie narzekam, wolę żar z nieba, niż paskudny mróz, albo deszcz bbrrr...
Poza tym w taki upał zawsze można zrobić tak ;))))
To tyle wstępu ;) Przechodzę już do dzisiejszej recenzji, której bohaterem będzie balsam do ciała Dove Pure&Sensitive. Ciekawe jesteście czy przypadł mi do gustu? Zapraszam do lektury :)
Skład : Aqua, glycerin, petrolatum, stearic acid, glycol stearate, dimethicone, isopropyl isostearate, tapioca starch, potassium lactate, sodium PCA, isomerized linoleic, , urea, collagen amino acids, lactic acid, glyceryl stearate, stearamide AMP, triethanolamine, cetyl alcohol, magnesium aluminium silicate, carbomer, disodium EDTA, phenoxyethanol, methylparaben, propylparaben, CI 77891
- woda, gliceryna (nawilżenie), wazelina kosmetyczna (zmiękcza skórę, zapobiega odparowywaniu wody), kwas stearynowy (emulgator, chroni przed wysuszeniem), zagęstnik, emulgator (pozostawia uczucie gładkości) , emolient, regulator lepkości, olej słonecznikowy, mocznik, aminokwasy kolagenu, kwas mlekowy, składniki nawilżające i wygładzające, parabeny
Przyznam, że balsam ma bardzo fajny skład :) Dużo nawilżających substancji, które sprawiają , że skóra jest gładka i przyjemna w dotyku.
Swój balsam kupiłam w Rossmannie za 6, 49,- Tanio, bo był pod etykietką Cena Na Dowidzenia ;)
Jest hypoalergiczny, bez alkoholu i zapachu :) No właśnie to mi najbardziej przeszkadza, zapach, a raczej jego brak.... Mimo to wyczuwam jakąś taką dziwną woń, jakby smaru ;) oleju mineralnego, nie wiem, może to wina petrolatum, bądź co bądź co pochodna parafiny niestety....
Balsam dobrze się rozprowadza, ma fajną mleczną konsystencję, szybko się wchłania, chwilkę po aplikacji zostawia lepką warstwę, ale po chwili szybko się wchłania odsłaniając niebiańsko miękką i gładką skórę :)
Moja ocena to 4/5 właśnie z powodu zapachu..... Jeśli już poświęcam czas na balsamowanie się to niech chociaż będzie z tego zapachowa przyjemność, odprężająca zmysły :)
Ja ponownie go raczej już nie kupię, ale myślę, że jest godny polecenia ze względu na wspaniałe nawilżenie jakie zapewnia, jeśli komuś nie przeszkadza, że jest bezzapachowy to powinien być zadowolony :)))
Miałyście go? Lubicie balsamy Dove? Macie swoje ulubione?
Miłej upalnej niedzieli, Glam :-***
U mnie taki upał dzisiaj od samego rana, że dosłownie nie ma czym oddychać :) Mimo wszystko bardzo się cieszę, że mamy tak piękne i upalne lato, po długiej i srogiej zimie przysięgałam sobie, że nie będę narzekać na upały i nie narzekam, wolę żar z nieba, niż paskudny mróz, albo deszcz bbrrr...
Poza tym w taki upał zawsze można zrobić tak ;))))
To tyle wstępu ;) Przechodzę już do dzisiejszej recenzji, której bohaterem będzie balsam do ciała Dove Pure&Sensitive. Ciekawe jesteście czy przypadł mi do gustu? Zapraszam do lektury :)
Skład : Aqua, glycerin, petrolatum, stearic acid, glycol stearate, dimethicone, isopropyl isostearate, tapioca starch, potassium lactate, sodium PCA, isomerized linoleic, , urea, collagen amino acids, lactic acid, glyceryl stearate, stearamide AMP, triethanolamine, cetyl alcohol, magnesium aluminium silicate, carbomer, disodium EDTA, phenoxyethanol, methylparaben, propylparaben, CI 77891
- woda, gliceryna (nawilżenie), wazelina kosmetyczna (zmiękcza skórę, zapobiega odparowywaniu wody), kwas stearynowy (emulgator, chroni przed wysuszeniem), zagęstnik, emulgator (pozostawia uczucie gładkości) , emolient, regulator lepkości, olej słonecznikowy, mocznik, aminokwasy kolagenu, kwas mlekowy, składniki nawilżające i wygładzające, parabeny
Przyznam, że balsam ma bardzo fajny skład :) Dużo nawilżających substancji, które sprawiają , że skóra jest gładka i przyjemna w dotyku.
Swój balsam kupiłam w Rossmannie za 6, 49,- Tanio, bo był pod etykietką Cena Na Dowidzenia ;)
Jest hypoalergiczny, bez alkoholu i zapachu :) No właśnie to mi najbardziej przeszkadza, zapach, a raczej jego brak.... Mimo to wyczuwam jakąś taką dziwną woń, jakby smaru ;) oleju mineralnego, nie wiem, może to wina petrolatum, bądź co bądź co pochodna parafiny niestety....
Balsam dobrze się rozprowadza, ma fajną mleczną konsystencję, szybko się wchłania, chwilkę po aplikacji zostawia lepką warstwę, ale po chwili szybko się wchłania odsłaniając niebiańsko miękką i gładką skórę :)
Moja ocena to 4/5 właśnie z powodu zapachu..... Jeśli już poświęcam czas na balsamowanie się to niech chociaż będzie z tego zapachowa przyjemność, odprężająca zmysły :)
Ja ponownie go raczej już nie kupię, ale myślę, że jest godny polecenia ze względu na wspaniałe nawilżenie jakie zapewnia, jeśli komuś nie przeszkadza, że jest bezzapachowy to powinien być zadowolony :)))
Miałyście go? Lubicie balsamy Dove? Macie swoje ulubione?
Miłej upalnej niedzieli, Glam :-***
Subskrybuj:
Posty (Atom)
