piątek, 1 sierpnia 2014

Projekt DENKO - Lipiec

Hej Skarby :-***

Jak co miesiąc czas na podsumowanie zużyć ...
Najwięcej wykończyłam żeli pod prysznic, niemiłosierne upały sprawiły, że "kąpusialiśmy się" z mężem nad wyraz często, stąd tyle pustych buteleczek :)
No dobra, jedziemy z koksem :)


WŁOSY:


1. Szampon - Balsam do włosów " Biała Kąpiel Agafii "
- bardzo fajny ziołowy szampon, używałam z przyjemnością :)
- zachwycałam się nim TUTAJ
- POLECAM
2. Maxi Krzem - suplement diety
- jestem w trakcie trzeciego opakowania obecnie, ale szału nie ma , nawet paznokcie mam wciąż miękkie i łamiące po nim
- NIE POLECAM
3. Biovax - saszetka do włosów ciemnych
- praktyczne maseczki w saszetkach, uwielbiam je, dodaję do masek własnej roboty :)
- POLECAM
4. Batiste - Suchy szampon Wiśnia
- przydatny gadżet w kryzysowej sytuacji :)
- POLECAM

CIAŁO:


5. Omnia Botanica Energetyzujący żel pod prysznic z różą i miętą.
- Nabytek z włoskiego PinkJoy'a
- Ładnie się pienił, zapach bez szału, taki zwyklak, ot żel jak żel
- NIE POLECAM
6. AVON Senses - Peeling do ciała Garden of Eden
- Piękny zapach, ale zdzierak to zbyt wiele powiedziane, bardziej gęsty żel pod prysznic i tyle :)
- Mimo wszystko POLECAM, bo ta seria pachnie cudnie :)
7. ISANA Limitowany żel pod prysznic Morski
- Przyznam , że mnie rozczarował, jakoś ani zapach nie za bardzo mi podszedł, wysuszał i ściągał skórę, zużył go mój mąż
- NIE POLECAM
8. BALEA Kremowy żel Słodka Pomarańcza & Limonka
- wygrałam ten żel w jednym z rozdań, używałam z wielką przyjemnością, uwielbiam żele Balei za zapachy, super piankę i miło spędzony czas pod prysznicem :)
- POLECAM
9. AVON Senses Żel pod prysznic o neutralnym pH.
- Kolejny ulubieniec miesiąca, piękny pomarańczowy zapach , super się pienił
- POLECAM


10. Berghof Balsam do ciała AYURVEDA
- masełkowata konsystencja
- nawilżał chyba najlepiej ze wszystkich balsamów jakie miałam
- zapach jednak dla mnie nie do przejścia, trawa cytrynowa drażniła mój nos, ledwo zmęczyłam do końca
- POLECAM ze względu na działanie, ale z zapachem wrażliwym nosom może być trudno :)
11. Alterra Masło do ciała Winogrona i Kakao
- alhoholowy aromat, średniak, czegoś mi brakowało do pełni szczęścia :)
- Tutaj jego RECENZJA
- NIE POLECAM

TWARZ:


12. Eva Natura Herbal Garden Żel do twarzy z koniczyną
- ściągał i wysuszał skórę, bbbrrrrr
- KLIK
- NIE POLECAM
13. FITO Face Cream Krem na noc do cery mieszanej.
- Bardzo mi podpasował, nawilżał, matował, świetny
- więcej o nim możecie poczytać TUTAJ
- POLECAM
14. AVON Naturals Miodowy balsam do ust
- Bardzo lubię te wazelinkowe balsamiki, używam do ust, skórek paznokci
- POLECAM

INNE:


15. AVON Podkład w musie "Idealna Cera" Odcień Nude
- super podkład, lekki i przyjemny, efekt matu na długo, jeden z lepszych jakie miałam
- więcej o nim TU
- POLECAM
16. MARIZA Mineralny podkład pudrowy
- bardzo go lubiłam, był świetnym wykończeniem makijażu, ładnie krył
- POLECAM
17. Pierre CARDIN Miss CHOC
- Piękny zapach, długo się utrzymywał, fajny na lato :)
- POLECAM
18. AVON Maskara AeroVOLUME
- bardzo lubię tusze z Avonu, ale ten to jakaś maskara,
- suchy po otwarciu, wystarczył na kilka użyć i zasechł bezpowrotnie, a buuuuu
- NIE POLECAM
19. AVON Krem CC Odcień Ivory
- chyba jestem już za stara na wszelkie BB czy CC
- może to też wina zbyt jasnego odcienia, ale zupełnie mi nie podpasował ten wynalazek
- a skóra się świeciłą po nim okropnie
- NIE POLECAM

Żegnam "pustaki" lipca i zaczynam zbierać sierpniowe :)


A jak tam Wasze denka w lipcu? Już się nie mogę doczekać aż zobaczę co wykończyłyście :)
Ja dzisiaj ostatni dzień na drugą zmianę i URLOP !!!! Wielkie odliczanie trwa :)
Buziaki i miłego dnia :-***
Wasza Glam ♥

czwartek, 31 lipca 2014

Moje rozdaniowe łupy :)

Witam Was cieplutko :)

Dziś będę się chwalić :)
Udało mi się wygrać rozdanie u You Beautiful - Kosmetyczne fantazje :)
Zobaczcie jakie cuda :)


Cała masa wspaniałości :)

U Kasi ♥ z bloga Włosowo-kosmetyczno-jedzeniowo  udało mi się zgarnąć nagrodę pocieszenia :)


Wspaniale tak coś wygrać od czasu do czasu :) Ale wiadomo, żeby wygrać trzeba grać :)

Dziękuję dziewczynom za wspaniałe przesyłki :-***

A na koniec zestawik jaki sprawiłam sobie sama z Avonu, z którym się nie rozstaję :) Bardzo lubię biżuterię z Avonu, nie uczula, nie czarnieje, można się nią cieszyć wiele lat :)



A Wam udało się coś ostatnio wygrać??? Chwalić mi się tu zaraz :)
Buziaki Glam ♥

środa, 30 lipca 2014

Alterra Hydro krem na noc BIO Winogrona i Biała herbata

Cześć :-*

Dzisiaj słów kilka o sympatycznym kremie na noc od Alterry, z którym bardzo się polubiła moja cera :)


Krem kupiłam pod koniec czerwca, gdy tylko pojawił się w moim Rossmannie.
Kosztował 8,49 ,- za 50 ml.
Kosmetyk zapakowany w kartonik, szata graficzna miła dla oka, tubka zakręcana nakrętką, szkoda, że nie na klik, no ale nie będę się czepiać kremu w tak przystępnej cenie ;)


Składowo też super się prezentuje, Alterra przyzwyczaiła nas już trochę do pięknych, naturalnych składów, alkohol jak w każdym ich kosmetyku pełni funkcję naturalnego konserwantu.
Mamy tutaj olej sojowy, masło shea, oliwę z oliwek, olej z nasion winogron, ekstrakt z zielonej herbaty, olej słonecznikowy, kwas hialuronowy, petavitin ( opatentowany kompleks naturalnych węglowodanów, który dzięki właściwościom przyciągania wilgoci przyczynia się do tego,że skóra wygląda świeżo i zdrowo).
Nie zawiera barwników, ani substancji konserwujących. Brawo za brak silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych.


Kremik delikatnie pachnie, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, moim zdaniem idealnie nadawałby się również na dzień, bo zaobserwowałam ładny efekt zmatowienia, mimo, że krem jest dla cery suchej. Dla mojej mieszanej cery okazał się idealny.
Nie odnotowałam efektu zapychania, podrażnienia, wręcz przeciwnie łagodzi i miło odświeża.


Krem fajnie nawilża, aczkolwiek boję się , że dla posiadaczek bardzo suchej skóry będzie jednak za słaby.
Ogólnie warto wypróbować, za niewielkie pieniądze otrzymasz krem z bogatym składem, który możesz użyć zarówno pod makijaż (nie roluje się), jak i na noc w te letnie dni.


Moja ocena: +4/5

Miałyście go? Jak u Was się spisał?
Miłego upalnego dnia, buziaki Skarby :-***
Wasza Glam ♥

poniedziałek, 28 lipca 2014

My new ombre hair :)

Hellołłł Miśki :)

Dawno nie było włosowej aktualizacji, a sporo się zmieniło ostatnimi czasy ;)
Stres w pracy, zmęczenie i chandra spowodowały chęć zmiany wizerunku, na dodatek w moim mieście otworzył się nowy salon fryzjerski... Wieść z ulotki głosiła, że Panie od wielu lat pracują przy sesjach zdjęciowych, współpracują z agencjami modelek, biorą udział w kampaniach reklamowych, Fashion Week'u oraz przygotowaniach do MISS WORLD.
Pomyślałam "Wow" i nakręcałam się coraz bardziej na odwiedziny w STUDIU FRYZUR KURTYKA .
Wreszcie nadszedł dzień, w którym chandra i depresja wzięła górę ;) Postanowiłam pójść i coś ze sobą zrobić :)

Oto efekty:


Właściwie to nie wiem co mnie naszło akurat na ombre :) Aczkolwiek na lato jest to dla mnie miła odmiana.
Panie pracują na dobrej jakości włoskich kosmetykach, także włosy nie ucierpiały podczas zabiegu.
A wiecie czym dziewczyny czeszą włoski ? Tangle Teezerem ;) Idą z postępem :)


Jako, że jestem bardzo zmienna i humorzasta jeśli chodzi o włosy są dni kiedy uwielbiam swoje nowe "hairy", a raz jak mam gorszy dzień stwierdzam, że mi się nie podobają i najchętniej "zaciapałabym" je znowu na jeden kolor ;)


A Wam jak się podoba moje nowe ombre? Zostałybyście przy nim czy raczej jesteście fankami jednego koloru?

Miłego dnia Skarby :-***
Wasza Glam ♥

środa, 23 lipca 2014

Moje SKARBY SYBERII ♥

Witam Was serdecznie ♥

Znowu mnie mało na blogu ostatnimi czasy, przepraszam Was bardzo za to, stoję właśnie na rozdrożu, trochę zawirowań w moim życiu, mam nadzieję, że na dniach się wreszcie wszystko wyjaśni...

Post dzisiaj jednak jak najbardziej dla mnie radosny i szczęśliwy, bo ZAKUPOWY :)
Jak wiadomo moim bliskim Czytelniczkom stałam się absolutną maniaczką rosyjskich kosmetyków, pokochałam je za działanie, składy, piękne i urocze opakowania oraz pełne aromatu zapachy :)
Moja miłość do nich trwa nieprzerwanie, ciągle mam ochotę na więcej, więc coraz częściej zamawiam kolejne perełki do wypróbowania.

Zawsze zaopatruję się na SKARBACH SYBERII . Od samego początku sklep kusił mnie szerokim asortymentem oraz super promocjami.
Muszę się przyznać, że cichaczem marzyłam o współpracy właśnie z tym sklepem. Warto wierzyć, bo marzenia jednak czasami się spełniają :) i UDAŁO mi się nawiązać współpracę z moim ulubionym sklepem ♥


Przesyłki zawsze są ekspresowo realizowane, solidnie zapakowane, za większe zakupy mamy wysyłkę gratis !!!

Najpierw zobaczcie na co się skusiłam :)




Marzyłam o tych olejkach odkąd ujrzałam te urocze buteleczki :)
Olejki do włosów Agafii " Stymulujący wzrost " oraz " Odżywczy "
Obecnie jest OBNIŻKA CENY i z 36,90,- można nabyć go za 24,90,-


Cedrowe Mydło do włosów i ciała Babci Agafii  w promocji za 15,90 z 22,90,-
oraz słynna już Drożdżowa Maska Do Włosów za 13,90 z 20,90,-


Organic Shop Balsam do włosów " Jedwabny Nektar "  19,90 z 29,90,-
Maska do twarzy na Mleku Łosia " Odmładzająca " za 5,90 z 8,90,-

Zobaczcie jakie cuda otrzymałam w ramach współpracy :



Ujędrniający Krem do Twarzy na Bazie Czarnego Kawioru 99 zł ( obecnie w promocji za 69,- )


Coraz bardziej sławny Balsam Tybetański " Objętość i siła "19,90 ( teraz 12,90,- )


Mineralna Maska Przeciw Wypadaniu Włosów 32,90,-


Krem do Ciała z Olejem z Rokitnika ( BOSKO PACHNIE!!! ) 26,90,- a teraz za 17,90,-

Pierwsze testy jak najbardziej na PLUS :) Jesteście ciekawe szczególnie jakiegoś kosmetyku, o którym chciałybyście więcej przeczytać? A może znacie już większość z nich ???

Dziękuję Sklepowi Skarby Syberii za możliwość współpracy, a Was już dziś zachęcam do odwiedzenia ich strony  TUTAJ  zwłaszcza, że do końca miesiąca jest wspaniała promocja i wszystkie kosmetyki możecie kupić BEZ VAT !!!!


Miłego wieczoru Skarby ♥
Wasza Glam Ania :-***

środa, 16 lipca 2014

Ochrona włosów latem z L'OREAL ELSEVE Sun Defense.

Hej :)

Jak tam mijają Wam upalne dni? Bo mnie strasznie, mam drugą zmianę i w pracy po prostu sauna, wracam do domu ugotowana ;)
Dzisiaj post o duecie z L'oreala, na który skusiłam się w Biedronce, był to spontan, bo produkty były przecenione i hasło ochrony przed słońcem skutecznie mnie skusiło :)
Pielęgnacja włosów latem jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ mam zniszczone, suche włosy, które uwielbiają porcję solidnego nawilżenia.
Jesteście ciekawe jak spisuje się ów duet? Zapraszam na recenzję :)


Kosmetyki przykuły moją uwagę ładnymi, eleganckimi opakowaniami w letnich barwach.
Szampon 250 ml był przeceniony z 8,99,- na 6,69,- z kolei maska 300 ml z 14,99,- na 12,99,-


Na szampon skusiłam się całkowicie spontanicznie, z reguły wybieram szampony bez sls, z krótkim składem, takie typowe oczyszczacze, a najlepiej jeszcze na jakieś rosyjskie ;)
Muszę jednak przyznać, że szampon bardzo pozytywnie mnie zaskoczył swoim działaniem.



Uważam, że szampon ma nienajgorszy skład: mamy filtry UV ( ethylhexyl methoxycinnamate, benzophenone-4 ), substancje myjące i kondycjonujące, ułatwiające rozczesywanie, wyciąg z kwiatów lotosu ( nelumbium speciosum extract ).


Szampon ma perłową konsystencję, pięknie pachnie i świetnie się pieni. Już po samym szamponie włosy są miękkie, śliskie podczas spłukiwania. Nie obciąża włosów.
Jestem mile zaskoczona, na lato naprawdę godny polecenia :)


Maska zamknięta w wygodnym słoiku 300 ml, lubię takie rozwiązania, możemy wybrać produkt do samego końca i nabrać tyle kosmetyku ile nam trzeba.


Przez kształt słoiczka nijak nie mogłam złapać ostrości etykiety ;)
W składzie również mamy filtry UV ( takie jak w szamponie ), poza tym jest to typowo emolientowy skład, nastawiony na dogłębne nawilżenie włosów, zapobiegający ucieczce wody , gliceryna wysoko, nie wiem tylko czym jest ten drogocenny nektar? Może to ten wyciąg z lotosu, ale jedzie mi tu trochę " chłytem marketingowym " ;)


Maska ma bardzo treściwą konsystencję, coś jak masełko, bardzo fajnie aplikuje się na włosy i równie bosko pachnie jak szampon :)
W działaniu ( przynajmniej na moje zniszczone włosy ) SUPER !!! Włosy są wygładzone jak po prostownicy, sypkie, lśniące i nawilżone, nic się nie puszy, ale też maska nie obciąża włosów, są dociążone, ale wciąż lekkie i mięsiste. Podbiła moje serce niczym ukochany Kallos Keratin.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tego duetu i będzie on teraz najczęstszym gościem na moich włosach, bo radzi sobie świetnie, ma filtry UV i pięknie pachnie ( mąż co chwilę wącha moje włosy i się zachwyca ) .

A Wy jak dbacie o swoje włoski latem ???
Wasza Glam ♥

niedziela, 13 lipca 2014

ALTERRA Masło do ciała WINOGRONA i KAKAO.

Witam Was cieplutko w ten niedzielny wieczór :-***

Dzisiaj szybka recenzja masełka od Alterry, które udało mi się wyrwać w Rossmannie w CenieNaDowidzenia za 5 zł. Cena regularna 11,99 ,-


Masełko mieści się w ładnym, białym słoiczku o poj 200 ml, dodatkowo zabezpieczone w środku sreberkiem, więc mamy pewność, że żaden "macacz" w nim nie buszował ;)

Co obiecuje nam producent?


Skład:


Bardzo ładny, bogaty, treściwy: olej sojowy, gliceryna, masło shea, olej z nasion słonecznika, olej z winogron, masło kakaowe, masło z mango, wysoko w składzie alkohol, ale to norma w kosmetykach Alterry, pełni on funkcję konserwantu w kosmetyku.


Świetna, masełkowa konsystencja, idealnie rozsmarowuje się na ciele.
Co do zapachu jest całkiem przyjemny, aczkolwiek nie oszukujmy się alkohol dosyć mocno się wybija co nie koniecznie musi się podobać... czasami to mnie nawet drażni...
Wkurza mnie też fakt, że zostawia lekko tłustawą warstewkę na ciele, kleiło się do ubrania/piżamy.
W działaniu takie sobie, niby nawilżało, ale w partiach szczególnie suchych jak moje nogi już nie do końca, zwyczajnie masełko nie dawało rady.
Do tego mało wydajne, nie wiem kiedy się skończyło, a miałam wrażenie, że dopiero co je otworzyłam.
Taki średniaczek z niego, raczej nie polecam, sama też po nie więcej nie sięgnę.


Moja ocena: +3/5

Znacie, miałyście? Jak u Was się spisywał? Macie swoje ulubione masełko?
Miłęj niedzieli, ja oglądam zmknięcie Mistrzostw Świata i czekam na mecz finałowy ;)
Buziaki Skarby :-***
Wasza Glam ♥



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...