Cześć :-*
Chciałam Wam przedstawić dzisiaj szampon, który ma okropne opinie na wizażu , a mnie prawdę powiedziawszy całkiem przypadł do gustu :)
Ponoć jest on najgorszym szamponem ze wszystkich Alverde..... Hhhmmm, niestety nie mam porównania, ponieważ był to pierwszy i jedyny szampon z tej firmy jaki miałam okazję używać.
Nie wiem jak Wy, ale ja np. bardzo lubię szampony Alterry i ten bardzo mi przypominał szampony tej firmy :)
SKŁAD:
* Szampon zamknięty jest w ładnej buteleczce, z zamykaniem na klik.
* Pojemność 200 ml
* Cena od 6 zł do 10 zł ( ja za swój zapłaciłam 6,50 ,- w drogerii internetowej )
* Galaretkowata konsystencja, taka typowa jak w tych Alterrowych szamponach.
* Zapach również bardzo kojarzył mi się z alterrowym.
* Szampon fajnie się pienił jak na szampon bez sls, ładnie domywał oleje.
* Trochę plątał włosy, ale na mnie większość szamponów tak działa, poza tym za każdym razem używam maski lub odżywki, więc nie mam z tym problemu.
* Szamponu używałam za każdym razem tak, że po napienieniu i masażu skóry głowy zostawiałam go na jakieś 10 min, żeby ta tytułowa kofeina mogła podziałać ;)
* Nie wiem czy miało to jakiś wpływ na moje straszliwe wypadanie włosów, bo w tym samym czasie zaczęłam stosować wcierkę Radical, intensywnie ssać pastylki z biotyną oraz robić kompresy z maski marokańskiej :) W każdym bądź razie włosy przestały wypadać :)))))
* Podsumowując, szampon naprawdę nieźle służył moim włoskom i byłam bardzo zadowolona z jego działania.
Moja ocena : 4+/5
A jak Wasze doświadczenia z szamponami Alverde??? Hit czy kit ? Miałyście ten kofeinowy, macie porównanie z innymi szamponami? Polecacie któryś szczególnie???
Miłego dzionka Skarby :-***
wtorek, 10 grudnia 2013
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Nowe zimowe piaski LOVELY już moje :)))) Plus paczuszka od Puderniczki Tekli :)
Hej :-***
Tak jak w tytule chciałabym się Wam pochwalić moimi nowymi limitowanymi piaseczkami od Lovely :)))
Uwielbiam piaskowe lakiery, długo się trzymają na paznokciach i efektownie wyglądają, miła alternatywa dla zwykłych lakierów :)
Musiałam je mieć, a wszystko jak zwykle przez Was, a dokładniej przez Hinatę :-* oraz Natalię Lily .
Zresztą zobaczcie same jak lakierki się pięknie prezentują na ich paznokietkach :)))))
Nie mogłam przejść obojętnie :)))))
Zobaczcie te cudeńka :)
Lovely Snow Dust , pięknie mieniące się piasunie ;P w kolorach srebra, złota i perłowej bieli :)
Będą się idealnie prezentować na święta :)
Oprócz lakierów w zimowej edycji Lovely możemy nabyć wypiekany puder w kompakcie oraz trzy odcienie wypiekanego różu do policzków :)
Lakiery kosztowały 8,49 ,- za sztukę.
Przy okazji skoczyłam do mojej ulubionej apteki i zaopatrzyłam się w naftę kosmetyczną, dawno nie miałam, a moje włoski bardzo ją lubią :) Wybrałam tą z olejem rycynowym.
.... a na koniec miła niespodzianka dnia :)
Zobaczcie co mi przyniósł dzisiaj listonosz :) Doszła moja wygrana od Puderniczki Tekli , a w paczuszce same wspaniałości :)
Jeszcze raz bardzo dziękuję Kochana :-***
A Wy pokochałyście piaskowe lakiery równie mocno jak ja???
Miłego wieczoru, buźka dla Was :-***
Foreverglam :-***
Tak jak w tytule chciałabym się Wam pochwalić moimi nowymi limitowanymi piaseczkami od Lovely :)))
Uwielbiam piaskowe lakiery, długo się trzymają na paznokciach i efektownie wyglądają, miła alternatywa dla zwykłych lakierów :)
Musiałam je mieć, a wszystko jak zwykle przez Was, a dokładniej przez Hinatę :-* oraz Natalię Lily .
Zresztą zobaczcie same jak lakierki się pięknie prezentują na ich paznokietkach :)))))
Nie mogłam przejść obojętnie :)))))
Zobaczcie te cudeńka :)
Lovely Snow Dust , pięknie mieniące się piasunie ;P w kolorach srebra, złota i perłowej bieli :)
Będą się idealnie prezentować na święta :)
Oprócz lakierów w zimowej edycji Lovely możemy nabyć wypiekany puder w kompakcie oraz trzy odcienie wypiekanego różu do policzków :)
Lakiery kosztowały 8,49 ,- za sztukę.
Przy okazji skoczyłam do mojej ulubionej apteki i zaopatrzyłam się w naftę kosmetyczną, dawno nie miałam, a moje włoski bardzo ją lubią :) Wybrałam tą z olejem rycynowym.
.... a na koniec miła niespodzianka dnia :)
Zobaczcie co mi przyniósł dzisiaj listonosz :) Doszła moja wygrana od Puderniczki Tekli , a w paczuszce same wspaniałości :)
Jeszcze raz bardzo dziękuję Kochana :-***
A Wy pokochałyście piaskowe lakiery równie mocno jak ja???
Miłego wieczoru, buźka dla Was :-***
Foreverglam :-***
niedziela, 8 grudnia 2013
Aktualizacja włosowa - GRUDZIEŃ 2013
Hej moje Skarby :-***
Pytacie o moje włosy, co z nimi nakombinowałam ;)
Nie będę dłużej odwlekać tego momentu, poza tym strasznie dawno nie było u mnie żadnej aktualizacji, więc pokornie nadrabiam to zaniedbanie :)
Miłej lektury i oglądania :-*
Dla przypomnienia zobaczcie jak wyglądały moje włosy w październiku. Narzekałam wtedy, że są nijakie, dawno nie farbowane... Z tym przeświadczeniem i nic nie robieniem z tym faktem dotrwałam do połowy listopada....
Od jakiegoś już czasu chodził za mną blond, ale taki średni, poziom 8 to w moim odczuciu był ideał, do którego chciałabym podążać :))))
Chodziłam i myślałam o tym nieustannie :) No bo jak z takich ciemnych włosów uzyskać blond???
Rozjaśniacz odpadał, już to przerabiałam, tak powstał ten blog :) Wszystko rozpoczęło się od wielkiego błagania o pomoc po spaleniu rozjaśniaczem.....
Błędy i przestępstwa popełniane na włosach wiele mnie nauczyły, zgłębianie wiedzy nie poszło na marne, jak również Wasze blogi, istne kopalnie :)))))
Doszłam do wniosku, że powoli do celu, aż będzie tak :
KROK 1
Strategia: KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA i na początek Naturalny Blond 9jakiś łagodny bez amoniaku najlepiej.
Do kąpieli użyłam rozjaśniacza Joanna Super Blond, do którego dodałam porcję szamponu i odżywki. Masowałam włosy nieustannie przez pół godziny, najpierw na długości, bo tam włosy były ciemniejsze, na koniec 10 min góra. Włosy się rozjaśniły bez dramatycznych uszkodzeń, byłam zadowolona :)
Po wysuszeniu nałożyłam farbę NOWOŚĆ Joanna Naturia BEZ AMONIAKU Naturalny Blond, było to jednak chybione posunięcie, gdyż kolory z naturą w nazwie ZAWSZE wychodzą rudawo, mogłam dodać niebieskiego mixtonu, właściwie do teraz nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam :/
Oto efekt pierwszego kroku:
Tragedii nie było, ale to wciąż nie było TO....
Włosy się przyciemniły, więc nie było rady....
KROK 2
Strategia: KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA + WELLAton Jasny Popielaty Blond 8.1 z odrobiną niebieskiego mixtonu.
Efekt i stan obecny:
Jest już lepiej, włosy są w dobrej kondycji, funduję im oleje, maski pod czepek.
Nie obyło się jednak bez podcięcia końców, które ucierpiały najbardziej.
OBECNA PIELĘGNACJA:
Przed świętami zamierzam położyć jeszcze jakąś farbę, dla lepszych efektów może pomieszam 8,1 z 9,1, ale jeszcze nie sprecyzowałam tych planów do końca ;)
Szampony:
Odżywki / maski:
Oleje:
Wcierki i inne zabezpieczenia ;)
Suplementy:
Dotrwałyście do końca hehe ???????
Co sądzicie o mojej metamorfozie ????? Lepiej w jasnych czy jednak ciemniejszych?
Buziaki Miśki :-****
Yours Glam :-*
Pytacie o moje włosy, co z nimi nakombinowałam ;)
Nie będę dłużej odwlekać tego momentu, poza tym strasznie dawno nie było u mnie żadnej aktualizacji, więc pokornie nadrabiam to zaniedbanie :)
Miłej lektury i oglądania :-*
Dla przypomnienia zobaczcie jak wyglądały moje włosy w październiku. Narzekałam wtedy, że są nijakie, dawno nie farbowane... Z tym przeświadczeniem i nic nie robieniem z tym faktem dotrwałam do połowy listopada....
| październik 2013
|
Od jakiegoś już czasu chodził za mną blond, ale taki średni, poziom 8 to w moim odczuciu był ideał, do którego chciałabym podążać :))))
Chodziłam i myślałam o tym nieustannie :) No bo jak z takich ciemnych włosów uzyskać blond???
Rozjaśniacz odpadał, już to przerabiałam, tak powstał ten blog :) Wszystko rozpoczęło się od wielkiego błagania o pomoc po spaleniu rozjaśniaczem.....
Błędy i przestępstwa popełniane na włosach wiele mnie nauczyły, zgłębianie wiedzy nie poszło na marne, jak również Wasze blogi, istne kopalnie :)))))
Doszłam do wniosku, że powoli do celu, aż będzie tak :
![]() |
| źródło - internet |
Strategia: KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA i na początek Naturalny Blond 9jakiś łagodny bez amoniaku najlepiej.
Do kąpieli użyłam rozjaśniacza Joanna Super Blond, do którego dodałam porcję szamponu i odżywki. Masowałam włosy nieustannie przez pół godziny, najpierw na długości, bo tam włosy były ciemniejsze, na koniec 10 min góra. Włosy się rozjaśniły bez dramatycznych uszkodzeń, byłam zadowolona :)
Po wysuszeniu nałożyłam farbę NOWOŚĆ Joanna Naturia BEZ AMONIAKU Naturalny Blond, było to jednak chybione posunięcie, gdyż kolory z naturą w nazwie ZAWSZE wychodzą rudawo, mogłam dodać niebieskiego mixtonu, właściwie do teraz nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam :/
Oto efekt pierwszego kroku:
Tragedii nie było, ale to wciąż nie było TO....
Włosy się przyciemniły, więc nie było rady....
KROK 2
Strategia: KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA + WELLAton Jasny Popielaty Blond 8.1 z odrobiną niebieskiego mixtonu.
Efekt i stan obecny:
![]() |
| grudzień 2013 |
![]() |
| zdjęcie z komórki ;) |
Jest już lepiej, włosy są w dobrej kondycji, funduję im oleje, maski pod czepek.
Nie obyło się jednak bez podcięcia końców, które ucierpiały najbardziej.
OBECNA PIELĘGNACJA:
Przed świętami zamierzam położyć jeszcze jakąś farbę, dla lepszych efektów może pomieszam 8,1 z 9,1, ale jeszcze nie sprecyzowałam tych planów do końca ;)
Szampony:
Odżywki / maski:
Oleje:
Wcierki i inne zabezpieczenia ;)
Suplementy:
Dotrwałyście do końca hehe ???????
Co sądzicie o mojej metamorfozie ????? Lepiej w jasnych czy jednak ciemniejszych?
Buziaki Miśki :-****
Yours Glam :-*
sobota, 7 grudnia 2013
PROJEKT DENKO, czyli " pustaki " z listopada :))))
Witajcie :-****
Jak tam u Was, dalej wiatrzysko szaleje? Bbbbrrrr, u mnie wciąż mocno wieje, aż się nie chce nosa wychylać z domu ....
Przybywam ze spóźnionym denkiem, miałam laptopa w naprawie, stąd tyle zaległości znowu mam...
No, ale dość paplania, zobaczcie co udało mi się wykończyć w minionym miesiącu :)
WŁOSY:
W tej kwestii działo się u mnie ostatnio najwięcej ;) Szykuję dla Was aktualizację włosową, zmieniłam kolor włosów, podcięłam je i w ogóle dużo kombinowałam hehe :)
1. JOANNA Rozjaśniacz Super Blond do pasemek
- bardzo dobry rozjaśniacz, użyłam go do kąpieli rozjaśniającej, ale o tym opowiem Wam następnym razem ;)
- KUPIĘ jeśli jeszcze kiedyś zajdzie taka potrzeba ;)
2. WELLAton Krem koloryzujący Jasny Popielaty Blond 8.1
- Fajna farba, aczkolwiek mimo popielu wyszła trochę ciepło, rudawo
- KUPIĘ
3. JOANNA Serum wygładzająco - regenerujące do końcówek włosów
- Fajne kremowe serum, wygładzające na pewno, ale regenerujące? Nie, ale warto wypróbować. Ja jednak wolę sera w formie olejków.
- Raczej NIE KUPIĘ ponownie.
4. KALLOS Maska do włosów w kremie z wyciągiem keratyny proteiny mlecznej do włosów suchych, łamiących się i po zabiegach chemicznych.
- Dzięki wygranej u Mariki - Marioli :-**** odkryłam CUDO wszechczasów :))))
- Moje włosy pokochały tę maskę od pierwszego użycia, są miękkie, lśniące, boskie :)
- Podzieliłam się z najbliższymi przyjaciółkami, dałam im odlewki, wszystkie jesteśmy zachwycone :) Efekt??? Zamówione na allegro kolejne puchy dla każdej :)
- Niedługo recenzja na blogu, ale już POLECAM!!!!!!!
- KUPIONA :))))
5. CeCe Szampon z mleczkiem kokosowym i biotyną zapobiegający wypadaniu włosów.
- Mocny szampon z sls, dodawałam go do kąpieli rozjaśniającej żeby się lepiej pieniło.
- Ładnie pachniał i domywał oleje
- W najbliższym czasie NIE KUPIĘ bo mam milion innych w kolejce do zużycia ;)
6. ALVERDE Szampon z kofeiną przeciw wypadaniu włosów
- Mam już recenzję, powiem tylko, że jestem bardzo zadowolona :)
- KUPIĘ
7. CELIA Maska do włosów głęboko nawilżająca ALGI + MARAKUJA + PROTEINY SOI
- bardzo fajna maseczka w saszetce, kolejna wspaniała wygrana u Mariki
- ładnie nawilżała włosy
- NIE KUPIĘ, bo nigdzie jej u mnie nie ma :/
PIELĘGNACJA:
8. FACELLE Płyn do higieny intymnej
- Moje KWC
- Kolejny miesiąc, kolejna butla i tak bez końca :)
- KUPIONY i już w użyciu
9. BeBEAUTY Płyn micelarny.
- Kolejne KWC
- Kolejna buteleczka, kolejny miesiąc, nasza miłość wciąż trwa :)
- KUPIONY, już w użyciu.
10. AA Nawilżający żel do mycia ciała Słodka Morela
- Kolejny hit z paczuszki rozdaniowej Marioli :)
- Pięknie pachniał, świetnie się pienił
- KUPIĘ
11. VICHY Aqualia Thermal próbka nawilżającego kremu
- Nie za wiele mogę powiedzieć bo za mało go było, aby ocenić działanie, ot krem ;)
- Raczej NIE KUPIĘ
KOLORÓWKA:
12. SYNERGEN Antybakteryjny puder kompaktowy piaskowy Nr 05
- Moje KWC
- Nie zliczę ile zużyłam już opakowań, choć wydaje mi się, że stara wersja byłą odrobinę lepsza
- KUPIONE kolejne 2 opakowania ( aktualnie w Rossmannie w promocji )
13. AVON ColorTrend Pogrubiający tusz do rzęs
- Jedyny tusz ze zwykłą szczoteczką po który bardzo lubię sięgać i do niego wracać :) Zazwyczaj lubię te z silikonowymi szczoteczkami, ale do tego mam słabość sprzed lat :)
- Ładnie pogrubia, nie skleja rzęs, a im go mniej tym efekt jeszcze lepszy :)
- KUPIĘ
Myślę, że poszło całkiem nieźle, widocznie moje zapasy maleją, co mnie ogromnie cieszy :)))
Wiadomo, że topniejące zapasy oznaczają jedno :)))) ZAKUPY :))))))
Widziałam, że Wasze denka też całkiem pokaźne były w minionym miesiącu i oby tak dalej Kochane :-***
Miłej soboty, Glam :-***
Jak tam u Was, dalej wiatrzysko szaleje? Bbbbrrrr, u mnie wciąż mocno wieje, aż się nie chce nosa wychylać z domu ....
Przybywam ze spóźnionym denkiem, miałam laptopa w naprawie, stąd tyle zaległości znowu mam...
No, ale dość paplania, zobaczcie co udało mi się wykończyć w minionym miesiącu :)
WŁOSY:
W tej kwestii działo się u mnie ostatnio najwięcej ;) Szykuję dla Was aktualizację włosową, zmieniłam kolor włosów, podcięłam je i w ogóle dużo kombinowałam hehe :)
1. JOANNA Rozjaśniacz Super Blond do pasemek
- bardzo dobry rozjaśniacz, użyłam go do kąpieli rozjaśniającej, ale o tym opowiem Wam następnym razem ;)
- KUPIĘ jeśli jeszcze kiedyś zajdzie taka potrzeba ;)
2. WELLAton Krem koloryzujący Jasny Popielaty Blond 8.1
- Fajna farba, aczkolwiek mimo popielu wyszła trochę ciepło, rudawo
- KUPIĘ
3. JOANNA Serum wygładzająco - regenerujące do końcówek włosów
- Fajne kremowe serum, wygładzające na pewno, ale regenerujące? Nie, ale warto wypróbować. Ja jednak wolę sera w formie olejków.
- Raczej NIE KUPIĘ ponownie.
4. KALLOS Maska do włosów w kremie z wyciągiem keratyny proteiny mlecznej do włosów suchych, łamiących się i po zabiegach chemicznych.
- Dzięki wygranej u Mariki - Marioli :-**** odkryłam CUDO wszechczasów :))))
- Moje włosy pokochały tę maskę od pierwszego użycia, są miękkie, lśniące, boskie :)
- Podzieliłam się z najbliższymi przyjaciółkami, dałam im odlewki, wszystkie jesteśmy zachwycone :) Efekt??? Zamówione na allegro kolejne puchy dla każdej :)
- Niedługo recenzja na blogu, ale już POLECAM!!!!!!!
- KUPIONA :))))
5. CeCe Szampon z mleczkiem kokosowym i biotyną zapobiegający wypadaniu włosów.
- Mocny szampon z sls, dodawałam go do kąpieli rozjaśniającej żeby się lepiej pieniło.
- Ładnie pachniał i domywał oleje
- W najbliższym czasie NIE KUPIĘ bo mam milion innych w kolejce do zużycia ;)
6. ALVERDE Szampon z kofeiną przeciw wypadaniu włosów
- Mam już recenzję, powiem tylko, że jestem bardzo zadowolona :)
- KUPIĘ
7. CELIA Maska do włosów głęboko nawilżająca ALGI + MARAKUJA + PROTEINY SOI
- bardzo fajna maseczka w saszetce, kolejna wspaniała wygrana u Mariki
- ładnie nawilżała włosy
- NIE KUPIĘ, bo nigdzie jej u mnie nie ma :/
PIELĘGNACJA:
8. FACELLE Płyn do higieny intymnej
- Moje KWC
- Kolejny miesiąc, kolejna butla i tak bez końca :)
- KUPIONY i już w użyciu
9. BeBEAUTY Płyn micelarny.
- Kolejne KWC
- Kolejna buteleczka, kolejny miesiąc, nasza miłość wciąż trwa :)
- KUPIONY, już w użyciu.
10. AA Nawilżający żel do mycia ciała Słodka Morela
- Kolejny hit z paczuszki rozdaniowej Marioli :)
- Pięknie pachniał, świetnie się pienił
- KUPIĘ
11. VICHY Aqualia Thermal próbka nawilżającego kremu
- Nie za wiele mogę powiedzieć bo za mało go było, aby ocenić działanie, ot krem ;)
- Raczej NIE KUPIĘ
KOLORÓWKA:
12. SYNERGEN Antybakteryjny puder kompaktowy piaskowy Nr 05
- Moje KWC
- Nie zliczę ile zużyłam już opakowań, choć wydaje mi się, że stara wersja byłą odrobinę lepsza
- KUPIONE kolejne 2 opakowania ( aktualnie w Rossmannie w promocji )
13. AVON ColorTrend Pogrubiający tusz do rzęs
- Jedyny tusz ze zwykłą szczoteczką po który bardzo lubię sięgać i do niego wracać :) Zazwyczaj lubię te z silikonowymi szczoteczkami, ale do tego mam słabość sprzed lat :)
- Ładnie pogrubia, nie skleja rzęs, a im go mniej tym efekt jeszcze lepszy :)
- KUPIĘ
Myślę, że poszło całkiem nieźle, widocznie moje zapasy maleją, co mnie ogromnie cieszy :)))
Wiadomo, że topniejące zapasy oznaczają jedno :)))) ZAKUPY :))))))
Widziałam, że Wasze denka też całkiem pokaźne były w minionym miesiącu i oby tak dalej Kochane :-***
Miłej soboty, Glam :-***
piątek, 6 grudnia 2013
CIEN Żel do mycia twarzy, mój HIT z LIDLA :)
Hello :)
Dzisiaj przybywam do Was z recenzją żelu do twarzy , który jest moim ulubieńcem ostatnich tygodni :)
Odkryłam go dzięki przyjaciółce, która podarowała mi go w prezencie zachwycona jego zaletami :)
Żel dostępny jest w Lidlu, kosztuje 4,99 za pojemność 150 ml, więc taniusi :))))
Skład:
PLUSY:
+ tani
+ dostępny w każdym lidlu
+ wygodna, miękka buteleczka z zamykaniem na klik
+ dozuje tyle ile trzeba
+ bardzo wydajny
+ gęsta konsystencja, niewielka ilość pozwala na dokładne umycie twarzy
+ pieni się w sam raz :) (aczkolwiek dla fanek mega spieniania może być za słabo pieniący)
+ świetnie zmywa makijaż
+ nie podrażnia
+ nie wysusza, nie ściąga skóry
+ przyjemny, delikatny zapach
MINUSY:
- naprawdę nie odnotowałam żadnych :))))
Moja ocena: 5/5
Myślę, że z czystym sumieniem mogę go polecić na wypróbowanie każdej z Was, bo to dobry i tani kosmetyk :))))
Buziole dla Was :-****
Glam :)
Dzisiaj przybywam do Was z recenzją żelu do twarzy , który jest moim ulubieńcem ostatnich tygodni :)
Odkryłam go dzięki przyjaciółce, która podarowała mi go w prezencie zachwycona jego zaletami :)
Żel dostępny jest w Lidlu, kosztuje 4,99 za pojemność 150 ml, więc taniusi :))))
Skład:
PLUSY:
+ tani
+ dostępny w każdym lidlu
+ wygodna, miękka buteleczka z zamykaniem na klik
+ dozuje tyle ile trzeba
+ bardzo wydajny
+ gęsta konsystencja, niewielka ilość pozwala na dokładne umycie twarzy
+ pieni się w sam raz :) (aczkolwiek dla fanek mega spieniania może być za słabo pieniący)
+ świetnie zmywa makijaż
+ nie podrażnia
+ nie wysusza, nie ściąga skóry
+ przyjemny, delikatny zapach
MINUSY:
- naprawdę nie odnotowałam żadnych :))))
Moja ocena: 5/5
Myślę, że z czystym sumieniem mogę go polecić na wypróbowanie każdej z Was, bo to dobry i tani kosmetyk :))))
Buziole dla Was :-****
Glam :)
piątek, 29 listopada 2013
Cosmetic Shopping :)
Hej Moje Piękne :-****
Jestem :))))) Strasznie się stęskniłam za Wami :-***** Nie mogę się doczekać kiedy poczytam co tam u Was ciekawego, co nowego kupiłyście ;P , przetestowałyście i polecacie :)
Ja swój powrót zacznę może od zakupów, niewielkich nie wiadomo jak :) ale zawsze....
Chyba jak większość z Was skorzystałam z promocji w Rossku na -40% na kolorówkę, uwielbiam takie akcje :)
Do koszyka wpadł nowy podkład Rimmel Stay Matte, korektor pod oczy Lovely, dwa tusze do rzęs Lovely, paletka cieni Wibo, a także trzy pomadki Eliksir ( miałyście rację - są świetne!!! )
A dzisiaj z okazji nowej promocji do koszyka wpadły:
perfumka Beyonce Heat, płyn do kąpieli Luksja 1l za jedyne 5,99 (cena na dowidzenia), ekspresowa odżywka Gliss Kur czarna, odżywka Oil Nutritive Gliss Kur. Wszystko w promocyjnych cenach :)
W aptece Pani poleciła mi nowy Doppel Herz na włosy, kosztował 14 zł, ale ponoć świetnie im schodzi i klientki zadowolone, ma najwyższe na rynku porcje biotyny i innych cennych składników, hhmmmm spróbujemy :)
To tyle zakupowych szaleństw :)
W następnych postach pokarzę Wam moje włosy, a zaszło trochę zmian :) Przygotowuję dla Was też kilka recenzji, nazbierało mi się trochę zaległości ;)
Buziaki dla Was, uciekam Was popdczytać troszkę :-*
Wasza Glam :-****
Jestem :))))) Strasznie się stęskniłam za Wami :-***** Nie mogę się doczekać kiedy poczytam co tam u Was ciekawego, co nowego kupiłyście ;P , przetestowałyście i polecacie :)
Ja swój powrót zacznę może od zakupów, niewielkich nie wiadomo jak :) ale zawsze....
Chyba jak większość z Was skorzystałam z promocji w Rossku na -40% na kolorówkę, uwielbiam takie akcje :)
Do koszyka wpadł nowy podkład Rimmel Stay Matte, korektor pod oczy Lovely, dwa tusze do rzęs Lovely, paletka cieni Wibo, a także trzy pomadki Eliksir ( miałyście rację - są świetne!!! )
A dzisiaj z okazji nowej promocji do koszyka wpadły:
perfumka Beyonce Heat, płyn do kąpieli Luksja 1l za jedyne 5,99 (cena na dowidzenia), ekspresowa odżywka Gliss Kur czarna, odżywka Oil Nutritive Gliss Kur. Wszystko w promocyjnych cenach :)
W aptece Pani poleciła mi nowy Doppel Herz na włosy, kosztował 14 zł, ale ponoć świetnie im schodzi i klientki zadowolone, ma najwyższe na rynku porcje biotyny i innych cennych składników, hhmmmm spróbujemy :)
To tyle zakupowych szaleństw :)
W następnych postach pokarzę Wam moje włosy, a zaszło trochę zmian :) Przygotowuję dla Was też kilka recenzji, nazbierało mi się trochę zaległości ;)
Buziaki dla Was, uciekam Was popdczytać troszkę :-*
Wasza Glam :-****
wtorek, 5 listopada 2013
Październikowe zużycia, czyli moje spóźnione denko...
Witajcie Skarby :-***
Widzę, że większość z Was zrobiła u siebie denko minionego miesiąca, więc i ja spieszę spóźniona ze swoim ;)
Październik minął mi potwornie szybko, nawet nie wiem kiedy nazbierało się kilka pustych opakowań :)
WŁOSY:
1. GARNIER FRUCTIS - Maseczka wzmacniająco-wygładzająca NUTRI-GŁADKI
- moje KWC, ukochana maseczka , król włosowej półki :)
- pisałam o niej TUTAJ
- KUPIONA
2. ZIAJA - Szampon wygładzający Masło Kakaowe
- fajny szamponik,
- kiedyś KUPIĘ znowu, duża butla i nie drogi
3. BARWA - Szampon Piwny
- jeden z ulubionych szamponów, świetnie oczyszcza, tani, krótki skład
- KUPIĘ na pewno ten albo któryś z rodzinki
4. BINGO SPA - Arganowa Kuracja do włosów
- świetna maska, zarówno do mycia jak i jako maska
- więcej o niej RECENZJA
- KUPIĘ
5. JOANNA - Rzepa kuracja wzmacniająca (wcierka)
- lubię ją, zawsze mam po niej wysyp baby hair, wygodny aplikator
- KUPIĘ jeszcze nie raz :)
CIAŁO:
6. AROMANICE - Mandarin & Mango Body Scrub
- peeling do ciała, praktycznie zero efektu peelingowania, jakiś dziwny jednym słowem ;)
- NIE KUPIĘ
7. PLAYBOY - Play it sexy
- dostałam w prezencie, pachniało miło, ale pod koniec miałam dość ;)
- NIE KUPIĘ
8. BALEA - Fiji i Passiflora Żel pod prysznic
- cudowny, wspaniały, ukochany
- RECENZJA
- KUPIONY inny wariant
9. AVON - Planet Spa Peeling do ciała Tajski Kwiat Lotosu
- zapach niesamowicie pobudzał zmysły, najładniejszy jaki do tej pory czułam ;)
- zdzierak bardzo słaby, bardziej kremowy żel pod prysznic, ale świetnie się pienił, był wydajny i pachniał BOSKO!!!!
- KUPIĘ
10. ISANA - Krem do intensywnej pielęgnacji ciała z mocznikiem 5%
- świetny był, używałam do rąk, łokci, stóp
- dawno go nie widziałam, ale jeśli jest jeszcze dostępny to na pewno KUPIĘ
11. FARMONA - Waniliowy krem do ciała
- fajny, ale za silnie pachniał ( Hinatka miałaś rację ;))) )
- ledwo go wykończyłam , pod koniec męczył mnie już bardzo
- NIE KUPIĘ
12. DOVE - Antyperspirant w aerozolu Ogórek & Trawa Cytrynowa
- towarzyszył mi w pracy, bardzo fajny
- chętnie jeszcze kiedyś KUPIĘ
13. REXONA - Antyperspirant w sztyfcie Aloe Vera
- to moje ulubione antyperspiranty, więc z pewnością będą u mnie stale gościć
- KUPIĘ
14. GREEN PHARMACY - Aloes krem do rąk nawilżający
- Nie dał sobie rady z moimi zniszczonymi pracą dłońmi, wsiąkał momentalnie i miało się wrażenie, że dłonie w ogóle nie były kremowane
- NIE KUPIĘ więcej
Hehe :) Majlo jeszcze się nie zużył, tak przysiadł do zdjęcia ;)
TWARZ:
15. BARWA - Siarkowa Moc Maseczka
- używam jej ciągle, aczkolwiek w tym miesiącu słabo, gdyż chcę powykańczać maseczki w tubkach
- KUPIĘ
16. GARNIER - Hydra Adapt krem matujący
- bbbrrrrr BUBEL , nie polecam
- RECENZJA
- Nie polecam, a sama na pewno NIE KUPIĘ nigdy więcej!!!!
17. AVON Naturals Herbal - Echinacea i Biała Herbata Krem odżywczy pod oczy
- Bardzo się polubiliśmy, ładnie nawilżał i wygładzał
- teraz testuję jego brata z rokitnikiem
- KUPIĘ znowu
To tyle moich zużyć, źle nie wyszło, wreszcie robi się luźniej na półce i w zapasach ;)
Całuję Was mocno i pędzę pooglądać Wasze denka :))))
Glam :-***
Widzę, że większość z Was zrobiła u siebie denko minionego miesiąca, więc i ja spieszę spóźniona ze swoim ;)
Październik minął mi potwornie szybko, nawet nie wiem kiedy nazbierało się kilka pustych opakowań :)
WŁOSY:
1. GARNIER FRUCTIS - Maseczka wzmacniająco-wygładzająca NUTRI-GŁADKI
- moje KWC, ukochana maseczka , król włosowej półki :)
- pisałam o niej TUTAJ
- KUPIONA
2. ZIAJA - Szampon wygładzający Masło Kakaowe
- fajny szamponik,
- kiedyś KUPIĘ znowu, duża butla i nie drogi
3. BARWA - Szampon Piwny
- jeden z ulubionych szamponów, świetnie oczyszcza, tani, krótki skład
- KUPIĘ na pewno ten albo któryś z rodzinki
4. BINGO SPA - Arganowa Kuracja do włosów
- świetna maska, zarówno do mycia jak i jako maska
- więcej o niej RECENZJA
- KUPIĘ
5. JOANNA - Rzepa kuracja wzmacniająca (wcierka)
- lubię ją, zawsze mam po niej wysyp baby hair, wygodny aplikator
- KUPIĘ jeszcze nie raz :)
CIAŁO:
6. AROMANICE - Mandarin & Mango Body Scrub
- peeling do ciała, praktycznie zero efektu peelingowania, jakiś dziwny jednym słowem ;)
- NIE KUPIĘ
7. PLAYBOY - Play it sexy
- dostałam w prezencie, pachniało miło, ale pod koniec miałam dość ;)
- NIE KUPIĘ
8. BALEA - Fiji i Passiflora Żel pod prysznic
- cudowny, wspaniały, ukochany
- RECENZJA
- KUPIONY inny wariant
9. AVON - Planet Spa Peeling do ciała Tajski Kwiat Lotosu
- zapach niesamowicie pobudzał zmysły, najładniejszy jaki do tej pory czułam ;)
- zdzierak bardzo słaby, bardziej kremowy żel pod prysznic, ale świetnie się pienił, był wydajny i pachniał BOSKO!!!!
- KUPIĘ
10. ISANA - Krem do intensywnej pielęgnacji ciała z mocznikiem 5%
- świetny był, używałam do rąk, łokci, stóp
- dawno go nie widziałam, ale jeśli jest jeszcze dostępny to na pewno KUPIĘ
11. FARMONA - Waniliowy krem do ciała
- fajny, ale za silnie pachniał ( Hinatka miałaś rację ;))) )
- ledwo go wykończyłam , pod koniec męczył mnie już bardzo
- NIE KUPIĘ
12. DOVE - Antyperspirant w aerozolu Ogórek & Trawa Cytrynowa
- towarzyszył mi w pracy, bardzo fajny
- chętnie jeszcze kiedyś KUPIĘ
13. REXONA - Antyperspirant w sztyfcie Aloe Vera
- to moje ulubione antyperspiranty, więc z pewnością będą u mnie stale gościć
- KUPIĘ
14. GREEN PHARMACY - Aloes krem do rąk nawilżający
- Nie dał sobie rady z moimi zniszczonymi pracą dłońmi, wsiąkał momentalnie i miało się wrażenie, że dłonie w ogóle nie były kremowane
- NIE KUPIĘ więcej
Hehe :) Majlo jeszcze się nie zużył, tak przysiadł do zdjęcia ;)
TWARZ:
15. BARWA - Siarkowa Moc Maseczka
- używam jej ciągle, aczkolwiek w tym miesiącu słabo, gdyż chcę powykańczać maseczki w tubkach
- KUPIĘ
16. GARNIER - Hydra Adapt krem matujący
- bbbrrrrr BUBEL , nie polecam
- RECENZJA
- Nie polecam, a sama na pewno NIE KUPIĘ nigdy więcej!!!!
17. AVON Naturals Herbal - Echinacea i Biała Herbata Krem odżywczy pod oczy
- Bardzo się polubiliśmy, ładnie nawilżał i wygładzał
- teraz testuję jego brata z rokitnikiem
- KUPIĘ znowu
To tyle moich zużyć, źle nie wyszło, wreszcie robi się luźniej na półce i w zapasach ;)
Całuję Was mocno i pędzę pooglądać Wasze denka :))))
Glam :-***
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























