środa, 23 października 2013

Magiczny korektor rozświetlający od Lovely :)

Hej Moje Kochane :-***

Przepraszam Was, że tak mało mnie na blogu, nadal pracuję w nadgodzinach ( i tak chyba będzie do końca roku :/ ) i najzwyczajniej nie mam siły na pisanie postów i recenzji. Dziękuję jednak wszystkim, którzy wciąż mnie odwiedzają i pytają co ze mną??? To bardzo miłe :-***
Dzisiejszy post jest niejako powiązany z moją "harówką" , bo chodzę przemęczona, niewyspana, z "zapuchlizną" i zataczającymi coraz większe kręgi cieniami pod oczami ;)

W związku z tym będąc ostatnio w Rossmannie wypatrzyłam w szafie Lovely Rozświetlający korektor pod oczy :)))


Powiem Wam, że nie oczekiwałam cudów, ale kosmetyk pozytywnie mnie zaskoczył :))))

 
 
Do niewątpliwych plusów na pewno można zaliczyć :
 
+ dostępność ( every Rossmann ) ;)
+ cena , bo jedyne 7,69 ,-
+ ładne opakowanie ;)
+ BARDZO ŁADNIE MASKUJE CIENIE !!!!! Różnica jest ogromna, a spojrzenie nabiera blasku, wygląda na wypoczęte ;)
+ kolor korektora powinien podpasować większości, gdyż nie jest ani za jasny, ani za ciemny, po prostu neutralny :)
+ wygodnie się nakłada dzięki pędzelkowi, który dozuje odpowiednią ilość kosmetyku
+ nic mi się po nim nie dzieje, czyli nie podrażnia , nie wysusza, nie wchodzi w zmarszczki ;)
 
Do małych minusików dodałabym tylko:
 
- mało wydajny, wystarczył mi na miesiąc codziennego stosowania, ale za taką cenę nie narzekam i już mam w użyciu drugi ;)
- pod koniec używania pędzelek troszkę sztywnieje
 
 
 
Korektor nakładam punktowo pod oczami, następnie delikatnie wklepuję i gotowe :))) Kolejny dzień mogę się cieszyć spojrzeniem pełnym blasku :)
 
Moja ocena:   5-/5
 
Używałyście, znacie????
Polecacie jakieś inne, godne wypróbowania korektory pod oczy???
 
 
Buziaki, Wasza Glam :-***


niedziela, 13 października 2013

Aktualizacja włosowa plus pielęgnacja ostatnich dni :)

Witam cieplutko w ten chłodny wieczór :-*

Właśnie wróciłam z pieskiem ze spacerku, brrr jak chłodno i rześko :)

Przychodzę do Was dzisiaj z aktualizacją włosową, bo dawno takowej u mnie nie było :)

Nie do końca jestem zadowolona ze swojej czupryny , włosy zaczęły znowu wypadać bardzo, już dwa miesiące ich nie farbowałam, więc są trochę wypłowiałe, nieustannie mam Bad Hair Day :/
Trochę podrosły, ale też bez fajerwerków ;)
Zresztą zobaczcie same :)



Obecnie PAŹDZIERNIK 2013
Tak było we wrześniu


Sama nie wiem co o nich myśleć, no niby fajnie, że sobie rosną, ale naprawdę staram się im dogodzić, a one mam wrażenie ciągle wyglądają jak zniszczona kupa siana :(
Taka ze mnie włosomaniaczka ,a włosy pożal się Boże...
 
W ostatnim czasie postanowiłam, że pozużywam trochę kosmetyków, żeby się nie przeterminowały.
Do pielęgnacji używałam :

 
 Szampon:

 
To chyba mój najukochańszy oczyszczacz :) Super się pieni, doskonale domywa oleje , Barwa to jest TO ;))))
















Odżywki/maski:




BingoSpa - Arganowa kuracja do włosów
Bardzo lubię tą maskę, używam jej zarówno do mycia , jak i jako maskę pod czepek.

Gdy chcę, aby moje włosy trochę odpoczęły od protein serwuję im emolientową odżywkę Garniera z masłem karite.
Po niej włoski są naprawdę super, jednak trzeba uważać, żeby jej nie przetrzymać, bo lubi obciążyć.








Cała reszta :)


Wstyd się przyznać, ale zaniedbałam ostatnio jakiekolwiek olejowanie :( Winę zrzucam na nadgodziny i brak czasu, padam na pysk i po prostu szybko myję głowę, ale skutki niestety widać ....

Raz użyłam arganowego olejku GP.

Do zabezpieczania końców Joanna Babuni Serum miodowe.

Co kilka myć zakwaszanie Octem z malin MARIONA.

Nie dodałam do tego kompletu wcierki, którą była Joanna Rzepa, a także ekspresowej odżywki w sprayu z Gliss Kura Oil Nutritive, która nieraz działa cuda i ratuje włosy z opresji ;)))))

A jak tam Wasze włoski w ostatnim czasie, jesteście z nich zadowolone czy jesień daje się im we znaki????

Na koniec mam jeszcze do Was pytanko, szykuję już niedługo dla Was małe rozdanko :)))) Chciałabym wiedzieć czy oprócz produktów , które dla Was gromadzę oczywiście nowych i nigdy nie używanych, zainteresowane byłybyście też używanymi? Mam do oddania olejek Dabur Amla i nie wiem czy pasowałoby dodać do rozdaniowej puli, czy wolicie jakąś inną akcję na używane kosmetyki ??? Będę wdzięczna za sugestie ;)



Tymczasem życzę miłego wieczoru, całuję Glam :-***

sobota, 12 października 2013

Mini zakupy ostatnich dni plus rozdaniowa paczuszka już u mnie :)

Hej Dziewczyny :-*

Jak Wam mija sobota ? Ja po drugich zmianach spałam dzisiaj do 11, a teraz nie wiem w co ręce włożyć, ale przynajmniej wyspałam się za wszystkie czasy ;)

Przychodzę dzisiaj do Was z luźnym postem zakupowym i upominkami od MARIKI .
Na zakupy kosmetyczne nie mam ostatnio za wiele czasu, ciągle tylko praca i praca z nadgodzinami, stąd tak mało mnie na blogu, po prostu nie mam kiedy pobyć z Wami, nad czym ogromnie ubolewam :/ Dobrze, że mam ogromne zapasy, więc przynajmniej jest co zużywać ;)

Wybrałam się jednak po najpotrzebniejsze rzeczy, zobaczcie co wpadło do mojego koszyka :)



Niewiele tego, ale to tylko najpotrzebniejsze rzeczy :)

W aptece była promocja na Magnez z wit B6 z Morza Martwego za 12 zł. Przyda się na wzmocnienie :) Chciałam też coś na włosy, Pani poleciła mi pastylki do ssania Zdrovit Biotyna za 8 zł, zobaczymy czy będzie jakiś efekt :)
Ponadto skusiłam się na masełko GP tak przez Was zachwalane Rumianek i Imbir, akurat była Cena Na Dowidzenia w Rossmannie, dałam za nie 8,99,- i kulka Nivei Dry Comfort, również w promocji za 7,99,-
W Biedronce od czwartku fajna kosmetyczna oferta, ukochany micel teraz w większej buteleczce aż 400 ml za 7,99 :))))))
Wzięłam też szampon i odżywkę DeBa, czyżby zapowiadał się blogowy hit tej jesieni ??? ;))))
Szampony i odżywki te mają w składzie Bio Certyfikowane Ekstrakty 100%. Oliwa z oliwek, oleje arganowy, migdałowy, masło shea, bez silikonów i parabenów, a cena jedyne 5,99 za pojemności 400 ml, więc myślę, że warto wypróbować :)
Ponadto w folderze znajdziemy wiele innych ciekawych promocji i produktów :)







 Biedra szaleje :)))))

A teraz chwila chwalipięctwa :) Zobaczcie jakie cudowności dostałam od Mariki, to wspaniała, ciepła osoba, zachęcam Was do odwiedzania jej bloga :) Zawsze znajdzie dla Was miłe słowo, a Jej włosy Was zauroczą, bo są przepiękne <3
Miało być tak :


a zobaczcie co było w paczce :


Żałujcie, że mnie nie widziałyście jak wyglądałam po otworzeniu paczki :) Cieszyłam się jak mała dziewczynka :))) Dostałam oprócz wygranych kosmetyków odlewkę Balsamu Babci Agafii do włosów zniszczonych i farbowanych <3 , krem Maca do twarzy (jest cudowny, rano buźka jak u niemowlaka ;) ) , żel pod prysznic Isana i piękny, pełen ciepłych słów list :) Dziękuję Kochana :-***
Maska Kallosa cudowna, od razu musiałam jej użyć :) Włoski mięciutkie i lśniące, jak po fryzjerze ;)

A na koniec koniecznie muszę Wam pokazać zdjęcie zrobione z "tajniaka" pewnej dziewczynie, którą mijałam dzisiaj idąc z psem na spacerku, musiałam jej zrobić zdjęcie, bo jej włosy , WOW prawdziwa motywacja na żywo :))))


Boskie co???? Mega dłuuugie, grube, równiutko podcięte, no pięknie wyglądała ta dziewczyna :)

Miłego weekendu moje Skarby kochane :-*****

poniedziałek, 7 października 2013

GARNIER Hydra Adapt Matujący krem - sorbet.

Witajcie :-*

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami odczuciami i wrażeniami z używania kremu od Garniera, który ma szerokie grono zwolenniczek jak i przeciwniczek :) Zastanawiacie się do której grupy się zaliczam??? Zapraszam na recenzję :)



Kilka słów od producenta :




SKŁAD:


Czas na moją opinię :)

Skusiłam się na krem w ostatniej chwili przed wyjazdem na wakacje do Egiptu, hhhmmm pomyślałam, będzie tam upał jak cholera, więc przyda się coś co będzie nawilżało, ale przede wszystkim matowiło choć na jakiś czas :) Akurat była promocja w Rossmanie i zapłaciłam za niego tylko 7.99 ,-
Produkt zapakowany w ładny kartonik. Sam krem zamknięty w miękkiej tubce z zamknięciem na klik, dozuje odpowiednią porcję kosmetyku. Heh, to chyba tyle plusów i pochwał na temat tego kremu ;)
No to teraz przejadę się po nim i wytknę mu kilka minusów i to WIELKICH dla mnie :/

MINUSY:

- Alkohol wysoko w składzie, już sam zapach jest odrzucający, jedzie "denatem" paskudnie ;)
- Mam wrażenie, że tubka nie była całkowicie pełna, jakby brakowało z 1/3 zawartości, dziwne zjawisko ;), a miało być 50ml ???
- Z pewnością nie matuje.
- Po czasie zaczął zapychać bleeee....
- Mało wydajny.
- Podrażniacz.
- Dziwna konsystencja, doprawdy, nawet nie potrafię jej do czegokolwiek porównać ;P, no jakiś taki grudkowaty w każdym bądź razie ;)
- Nic dobrego na pewno nie robi, a i zaszkodzić może ;)


Moja ocena:    2/5

Dziewczyny nie polecam tego badziewia, wiem już , że z Garniera to tylko odżywki do włosów ;)))
Miałyście ten krem???? Jak Wasze doznania po stosunku z nim hi hi ????
Ja mu serdecznie dziękuję, wiem, że już nigdy więcej się nie spotkamy ;P

Miłego poniedziałku, Kissuję mocno,
Yours Glam :-***



niedziela, 6 października 2013

Wrześniowe denko :)

Hej Kochane :-***

Nie wiem jak Wy, ale właśnie akcja denko uświadamia mi jak czas szybko biegnie, upływa miesiąc za miesiącem nie wiadomo kiedy...

Za sprawą dużych zużyć w sierpniu moje wrześniowe denko nie jest jakoś szczególnie powalające, ale mnie i tak niezwykle cieszy fakt, że zużywam, a co najważniejsze w minionym miesiącu w mojej łazience nie przybyło żadnej nowości i z tego jestem najbardziej dumna, nie zaliczyłam żadnych kosmetycznych zakupów ;)))))))


No to zaczynamy :)

WŁOSY:


1. BingoSpa - Maska do włosów słabych i wypadających z 40 stoma aktywnymi składnikami.
- Fajna maska, używałam jej z przyjemnością zarówno do mycia włosów oraz jako maskę pod czepek, swego czasu znacznie ograniczyła wypadanie włosów, więcej o niej TUTAJ
- Kiedyś KUPIĘ ponownie, choć nie prędko, bo za dużo wciąż mam do zużycia ;)

2. SCHWARZKOPF - Gliss Kur Oil Nutritive Szampon z płynną keratyną.
- Użyłam go tylko raz, był zdecydowanie za ciężki, strasznie obciążał włosy, od razu po myciu były tłuste :) Zużył go mój mąż, więc on go wykończył ;)
- NIE KUPIĘ więcej, nie ma to jak szampony z krótkim składem, typowe oczyszczacze :)

3. GREEN PHARMACY - Balsam do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym.
- Bardzo lubię ten balsam, zużyłam już wiele buteleczek, niezwykle często u mnie gości.
- Pisałam o nim TU
- KUPIĘ, ale również nie w najbliższym czasie :)

4. GARNIER - Odżywka Ultra Doux Sekrety Prowansji Morela i Olejek Migdałowy.
- Super odżywka jak większość odżywek Garniera, fajnie pielęgnowała włosy, były miękkie i błyszczące, fajnie się rozczesywały.
- Kiedyś znowu KUPIĘ.

TWARZ:


5. ZIAJA - Dwufazowy płyn do demakijażu.
- Co tu dużo gadać, wszyscy wiedzą, że to KWC. Świetnie zmywa makijaż, również ten wodoodporny, tani i dobry.
- KUPIĘ na pewno jeszcze nie jeden raz :)

6,7. AA - Krem na dzień i na noc 30+ Energia Młodości.
- Fajne kremiki, ładnie nawilżały, nie zapychały, RECENZJA
- Kiedyś może jeszcze KUPIĘ, często zmieniam kremy, szukam ideału, ale te były dobre, polecam.

8. EVELINE - Magical Cover podkład kryjący z olejem arganowym PRÓBKA
- Bardzo milusi podkładzik, naprawdę fajnie krył i wyrównywał cerę, lekko matowił, ale również ładnie rozjaśniał, chętnie skusiłabym się na pełnowymiarowe opakowanie.
- Chętnie KUPIĘ.

9. SYNERGNEN - Antybakteryjny puder w kamieniu.
- KWC dla wielu, również dla mnie, zużyłam wiele opakowań, idealny do wykończenia makijażu, jak również na szybko jako samodzielny produkt do zmatowienia i wyrównania cery.
- KUPIONY nowy, choć jest to nowa wersja , ciekawe jak się spisze.

10. AVON - Kremowy żel matujący 3 w 1 do twarzy.
- Słabo mu szło z domywaniem makijażu, męczyłam się z nim do samego końca, oj słabiutki.
- NIE KUPIĘ więcej...

CIAŁO:


11. REXONA - Antyperspirant
- Wiadomo, że to moje ulubione antyperspiranty, dla mnie idealne.
- KUPIĘ na pewno, aczkolwiek następnym razem, gdyż skusiłam się teraz na kulkę NIVEA dry comfort, a wszystko przez zachwalanie MAGDY NA WAKACJACH TUTAJ :)

12. AVENE - Balsam nawilżający do twarzy i ciała po opalaniu.
- Wspaniały balsam. który ratował skórę przez całe wakacje, dzięki niemu udało mi się zapobiec schodzeniu skóry po mocnym słońcu w Egipcie, polecam wszystkim, mały minusik za zapach, ale działanie na wielki plus :)
- KUPIĘ, ale na następne wakacje dopiero ;)

13. FACELLE - płyn do higieny intymnej.
- KWC, jedyny używany przeze mnie, pisałam o nim TUTAJ
- KUPIONY następny, już w użyciu ;)

14. AVON - Krem do stóp.
- Kiedyś uważałam, że nie ma lepszych kremów do stóp niż te z Avonu, nic bardziej mylnego, ten nic nie robił, męczyłam go strasznie długo, a jeszcze było to duże opakowanie :/ Odkąd zaczęłam używać kremu do stóp z Marizy,  chyba żaden go nie przebije.
- NIE KUPIĘ więcej...

I to na tyle zużyć, nie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej :) Widzę, że większości z Was fajnie poszło denkowanie we wrześniu, tak trzymać dziewczynki :)

Całuję i ściskam Was mocno, Glam :-*****

sobota, 14 września 2013

50 faktów o mnie :)

Hej :-*

Z okazji leniwej soboty luźny post :) Nadszedł czas na moje 50 faktów o mnie, tag, który obiegł już chyba większość blogów, jak nie wszystkie :) Przyznam, że zawsze z wielką ciekawością podczytuję Wasze fakty, widzę wtedy jak bardzo wiele łączy mnie z niektórymi z Was :-***
No to co, zaczynamy :)


1. Mam 30 lat, 164 cm wzrostu, oczy szare, wiecznie uważam, że za dużo ważę ;), z zawodu technik administracji.

2. Kocham zwierzęta, mam ukochanego shih-tzaka, który jest moim oczkiem w głowie, chętnie przygarnęłabym jeszcze jakiegoś psiaka ze schroniska, aczkolwiek mieszkam w małym mieszkanku w bloku, więc nie bardzo mam do tego warunki.



3. Jestem szczęśliwą mężatką od 3 lat, aczkolwiek z mężem  jesteśmy 15 lat razem, czyli połowę naszego życia ;)




4. Jestem wierna jak pies, oddana przyjaciołom i bliskim, można na mnie polegać w każdej sytuacji, poświęcam nieraz siebie, aby uszczęśliwić innych.

5. Jestem chyba trochę nadwrażliwa, za bardzo biorę wszystko do siebie, nieraz  nie śpię nocami rozmyślając dlaczego ktoś mi "TO powiedział" lub sprawił przykrość.

6. Potrafię wybaczyć, ale raczej mam już uraz, nie zapominam wyrządzonych krzywd, a jak już ktoś zalezie mi porządnie " za pazur " to potrafię być bezwzględna i wredna ;) i jak mocno kocham i się oddaję, tak też potrafię nienawidzić i odpłacać się pięknym za nadobne :)

7. Po zrobieniu prawa jazdy bałam się prowadzić auto przez 10 lat!!! Od trzech lat jeżdżę i nie mogę przeboleć straconych lat, uwielbiam prowadzić auto, jestem w swoim żywiole i wyszukuję sobie spraw do załatwienia byle tylko się przejechać ;P

8. Słabo gotuję i piekę, marzy mi się  kucharzenie z prawdziwego zdarzenia na miarę Master Chefa, niestety muszę "oddać fartucha" bo marnie mi to idzie ;)

9. Jestem uzależniona od zakupów kosmetycznych :) Muszę iść na jakiś odwyk, bo ile bym nie miała to i tak ciągle mi mało ;)

10. Jestem strasznie zakompleksiona, większość życia czułam się bardzo niedowartościowana, brzydka, gruba i ogólnie do niczego, teraz już jest lepiej, z pewnych rzeczy po prostu wyrosłam, dużą zasługą jest wsparcie męża i przyjaciół, którzy mnie motywują i wspierają <3

11. Nienawidzę swojej pracy, pracuję już 7 lat w fabryce Toyoty, czasami mam wrażenie, że cofam się w rozwoju ;) totalnie mi nie leży ta robota, idę jak na skazanie każdego dnia, aczkolwiek ciężko u mnie z pracą w okolicy, a kredyty i mini ratki trzeba z czegoś spłacać ;/

12. Uwielbiam muzykę, mogłabym na okrągło jej słuchać, oglądać muzyczne stacje, od dziecka śpiewałam do dezodorantu i marzyłam o wielkiej karierze ;)  Kocham Kaśkę Kowalską nieprzerwanie od 1995 r. kiedy usłyszałam ją po raz pierwszy :) Mam całą dyskografię i utożsamiam się z jej tekstami.



13. Jestem uzależniona od kawy, mogę ją pić bez końca hektolitrami ;)

14. Uwielbiam rosół, ruskie pierogi i wszystkie ciasta mojej przyjaciółki Marzenki , która w przeciwieństwie do mnie doskonale piecze ;)

15. Mam słabość do torebek, mam ich sporo, ale z pewnością jak jakaś wpadnie mi w oko to ją kupię :)

16. Nie jestem przesądna, pechowe trzynastki, czarne koty i wszelkie zabobony nie robią na mnie wrażenia ;)

17. Jestem romantyczną duszą, lubię ckliwe komedie romantyczne, aczkolwiek mocno stąpam po ziemi, potrafię odróżnić fikcję od "reala" ;)

18. Mieszkam w bloku, dlatego marzę o domku z ogrodem, po którym mój piesio mógłby sobie beztrosko biegać, a ja mogłabym siedzieć na tarasiku z kawką oczywiście i z laptopikem podczytując Wasze blogi ;)

19. W ogólniaku przeczytałam wszystkie książki Danielle Steel i Nory Roberts ;) Miałam wkręta na romansidła :)

20. Jestem bardzo wątłego zdrowia, wiecznie zmagam się z przeziębieniami, lekko mnie wiatr owieje i już choróbsko gwarantowane, walczę o podniesienie odporności.

21. Moim największym marzeniem jest ... dziecko, na razie jednak nic z tego nie wychodzi...

22. Uwielbiam "gumisie" ;)

23. Nie znoszę chamstwa, obłudy i intryg.

24. Nie potrafię tańczyć, nie mam poczucia rytmu, a pierwszy taniec na ślubie to był dla mnie dramat ;)

25. Nie potrafię pływać, panicznie boję się wody, gdy nie czuję gruntu pod nogami ;) A jak już naleje mi się do nosa i uszu jestem bliska histerii ;P

26. Namiętnie kupuję zdrapki Lotto, taka mała hazardzistka ze mnie, marzy mi się wielka wygrana :)

27. Uwielbiam sprawiać drobne prezenty, niespodzianki najbliższym, uszczęśliwia mnie to bardziej niż otrzymywanie.

28. Za " łebka " kochałam się w mężu Dr Queen he he :)

29. Nie oglądam seriali.

30. Jako mała dziewczynka uciekałam mamie z domu w jej butach na obcasach.

31. Nigdy, przenigdy nie położyłabym się spać bez zmycia makijażu, mam fisia na punkcie oczyszczania twarzy, a niezmyty makijaż to grzech najcięższego kalibru :)

32. Mam więcej kolegów niż koleżanek, jakoś lepiej się z nimi dogaduję i nie obrażają się za byle co ;P

33. Mój znak zodiaku to Ryby ;)

34. Nie potrafię robić ładnych zdjęć, mam słaby aparat, poza tym kompletnie się na tym nie znam, umieram z zazdrości, gdy oglądam Wasze piękne zdjęcia na blogach ;)

35. Kocham lato, nie znoszę zimy.

36. Marzę o pięknych włosach, a pomimo przygody z włosomaniactwem, jestem wiecznie niezadowolona z ich kondycji, koloru i ogólnego stanu.



37. Lubię bibeloty i różne gadżety :)

38. Uwielbiam blond włosy, nosiłam takie kilka lat, jednak dzisiaj uważam, że są nie dla mnie ;)

39. Jestem perfekcjonistką, jak już się czegoś podejmuję to wkładam w to całe serce, siły i ma być jak należy :)

40. Gdybym mogła cofnąć czas nie rzuciłabym studiów , to mój największy błąd młodości :(

41. Uwielbiam śmigać w legginsach ;) Mam ich całe mnóstwo :)

42. Boję się starości.

43. Lubię perfumy z dodatkiem piżma ;), ale mam też kilka kwiatowo - owocowych.

44. Słabo mi idzie chodzenie w szpilkach, na co dzień wybieram baleriny lub cokolwiek na "płaskim"

45. Po ostatnich wakacjach w Egipcie marzę o tym, by co roku odwiedzić jakiś piękny, ciepły kraj :)

46. Jestem nerwusem i szybko się nakręcam ;)

47. Lubię czasem pobyć sama.

48. Moje ulubione kolory to czarny, miętowy, łososiowy oraz blady róż :)

49. Uwielbiam się głośno śmiać ;P

50. Lubię upolować coś w lumpeksie :)

Mam nadzieję, że dotrwał ktoś do końca :) Buziaki, miłej soboty moje Kochane :-***
Yours Glam :-***

środa, 11 września 2013

AA ENERGIA MŁODOŚCI 30+

Hello,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremów od AA Energia Młodości 30+ , które dostałam od przyjaciółki w prezencie :)
Zapraszam na recenzję :)


Muszę Wam powiedzieć, że choć mam mieszaną cerę, a kremy są nawilżające to naprawdę świetnie spisywały się na mojej twarzy :)
Były prawdziwym ratunkiem po wakacjach, gdy skóra była opalona, przesuszona i potrzebowała nawilżenia :)





Skład kremu na DZIEŃ:


Skład kremu na NOC:


Dzisiaj recenzja na szybko, znowu cierpię na brak czasu z powodu drugiej zmiany, dodatkowo jakieś choróbsko mnie bierze, gardło pobolewa, pęcherz przeziębiony, eehhhh...

Kremy pięknie pachną, świetnie nawilżają, najważniejsze dla mnie, że nie zapychają, w trakcie stosowania nie miałam absolutnie żadnych niespodzianek na buzi :)
Krem na dzień nadaje się pod makijaż, nie roluje się,
Po kremie na noc buzia jest nawilżona, jakby wypoczęta :)
Kremy są bardzo wydajne i godne polecenia :) Z pewnością jeszcze kiedyś do nich wrócę :)

Miałyście? Znacie, lubicie kremy od AA? Jakie są Wasze ulubione ? Chętnie się dowiem i być może skorzystam :))))

Trzymajcie się cieplutko, Glam :-***

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...