sobota, 5 lipca 2014

ZIAJA Reduktor cellulitu - serum drenujące.

Cześć :)

Dzisiaj słów kilka specjalnie na Wasze życzenie o Reduktorze cellulitu z Ziaji.
Praktycznie każda z nas w mniejszym, bądź większym stopniu zmaga się z tą przypadłością, celluit to zmora naszych czasów, niezdrowa żywność, wszechobecna chemia sprawia, że musimy się borykać z pomarańczową skórką, która jak już się rozgości tak " dynamitem nie wysadzisz" ;)

www.tapeciarnia.pl

Postanowiłam działać :) W Rossmannie udało mi się zakupić tytułowy kosmetyk w CenieNaDowidzenia za 9 zł sztuka. Normalnie trzeba zapłacić ok 17-18 zł za 150 ml.


Podoba mi się hasło kosmetyku : "CZARNE WYSZCZUPLA BEZ WZGLĘDU NA WIEK" :)
No tak, która z nas o tym nie wie ;-P Sama często noszę czarne legginsy czy tuniki ;)


Serum mieści się w czarnej buteleczce zamykanej na klik, pod koniec śmiało możemy postawić go " do góry nogami " w celu wydobycia go do końca.
Strasznie podoba mi się jego zapach, taki anyżowy, bardzo przyjemny dla nosa :)
Reduktor ma świetne recenzje na wizażu, tutaj link KWC



Bardzo dobry skład: gliceryna, kofeina, ekstrakt z ananasa, rozmarynu, bluszczu, morszczynu, gorzkiej pomarańczy, koenzym A, L- karnityna, glaucyna - no, no, no, na bogato ;)

Serum ma delikatną konsystencję, taki milusi krem, który świetnie się rozprowadza i szybko wchłania, bardzo lekko chłodzi - to dla mnie ważne, bo nie lubię "mrożących" skórę specyfików.
Nie klei się, nie pozostawia tłustej warstwy.


MOJA OPINIA:

Jestem bardzo zaskoczona działaniem Ziajkowego Reduktora, nie oszukujmy się cellulit całkowicie nie zniknął, wiadomo, że do tego potrzebna jest odpowiednia dieta ( czyt. cała masa wyrzeczeń ;-P ) oraz intensywne ćwiczenia.
Niewątpliwym plusem jest to, że skóra stała się niesamowicie wygładzona i jędrna, cellulit nie zniknął, ale wyraźnie się zmniejszył, a pośladki jakby lekko się uniosły do góry ;)
Jestem w trakcie trzeciej buteleczki, więc stwierdzam, że stosowany regularnie DZIAŁA!!!
Szkoda tylko, że jest mało wydajny, smaruję się nim tylko na noc ( producent radzi 2x dziennie ) , a i tak starcza ledwo na ponad 2 tygodnie, co przy regularnej cenie nie wychodzi tanio !!!
Jednak zachwycona działaniem i tak będę go używać i wracać do niego :)

Moja ocena : +4/5


Polecam Wam z całego ♥ wypróbować to serum :) A może znacie je już i też Wam dobrze służy?
Macie jakiś sprawdzony kosmetyk na cellulit???

Buziaki, Glam ♥

piątek, 4 lipca 2014

Krem na noc do cery normalnej i mieszanej FITO.

Dzień doberek ♥

Wczoraj mogłyście poczytać o kremie pod oczy, dziś pora na mój ulubiony ostatnio krem do twarzy :)
3, 2, 1 ... zaczynamy :)


Krem zamawiałam na TUTAJ  ( na Skarbach Syberii ) za 23,90,- Obecnie w promocji za 15,90,- !!!!
Poj. 50 ml.



Składniki aktywne: 
olejek ylang-ylang, olej z pestek winogron, olej słonecznikowy, oliwa z oliwek, wit. E


Krem zapakowany był w kartonik, w środku dodatkowe zabezpieczenie/wieczko.


 Kolor lekko zielonkawy, wspaniała aksamitna konsystencja, charakterystyczny zapach, ale mnie się podoba :)

MOJA OPINIA:

Od dawna byłam ciekawa tego kremu i jego właściwości. Rosyjskie kosmetyki podbijają moje serce świetnymi składami, mam do nich wielką słabość :)
Jak dla mnie krem jest rewelacyjny, moja mieszana cera go pokochała :) Kosmetyk rozprowadza się gładko po twarzy i mega szybko się wchłania, skóra jest ukojona, świetnie nawilzona, odprężona i gładka, taka jak lubię i zmatowiona ♥
Krem stosuję już dobrze ponad miesiąc, a wciąż mam ponad pół słoiczka, jest bardzo wydajny.
Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, taki mój nocny ideał ;)
Bogaty skład zachęca i dobrze służy cerze, która rano jest promienna i wypoczęta ☻
POLECAM !!!

Moja ocena: 5/5

Czy Wy też macie bzika na punkcie rosyjskich kosmetyków?  Jak jest Wasz ulubiony krem na noc?

Buziaki, Wasza Glam ♥♥♥

czwartek, 3 lipca 2014

BAILKAL HERBALS Chłodzący krem - żel pod oczy na obrzęki i cienie.

Cześć :)

Nie wiem jak Wy, ale ja mam manię dbania o skórę wokół oczu, niestety pojawiają się już pierwsze zmarszczki, więc tym bardziej zależy mi na porządnym nawilżeniu okolic oczu, ponadto praca do późna w nocy sprawia, że często rano mam zapuchnięte powieki i cienie pod oczami.
Jesteście ciekawe jak poradził sobie rosyjski krem Baikal Herbals ???
Zapraszam na recenzję.


Kosmetyk kupiłam jak zawsze na Skarbach Syberii ( link do produktu ) za 26,90,-
Bardzo lubię robić tam zakupy, ponieważ często można trafić na świetne promocje ;)


Krem - żel ( choć dla mnie jest to zdecydowanie krem ) otrzymujemy w eleganckim kartoniku i efektownej buteleczce z pompką o poj 15 ml.
Pompka działa sprawnie, nie zacina się, jedna pompka wystarcza na posmarowanie obojga oczu.


PRODUCENT obiecuje:

Chłodzący żel pod oczy, o wysokiej zawartości biologicznie aktywnych ekstraktów z ziół bajkalskich, który  łagodnie pielęgnuje delikatną skórę powiek, szybko eliminując oznaki zmęczenia. Wysoka zawartość naturalnych składników aktywnych w żelu pozwala skutecznie usuwać cienie i obrzęki, odżywiać i regenerować skórę wokół oczu.
Żel nie zawiera parabenów i PEG

SKŁAD:


Śnieżyczka kamczatska (Galanthus Extract) – zapewnia nawilżenie.
Zimoziół północny (Linnaea Borealis Extract) – działania tonizująco.

Perełkowiec japoński (Sophora Japonica Extract) - pobudza regenerację naskórka, wyrównuje pigmentację skóry.

Organiczny ekstrakt z aloesu (Organic Aloe Barbadensis Extract) - posiada właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. Jest środkiem przeciwzapalnym, rozszerza naczynia włosowate, posiada właściwości regenerujące.

Olej z nasion rumianku (Organic Chamomilla Recutita Seed Oil) – ma działanie przeciwzapalne, łagodzące, zmniejszające obrzęki, zmiękcza skórę, poprawia koloryt.
 
MOJA OPINIA:
 
Krem o delikatnej konsystencji, piękny delikatny zapach, bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania.
Skóra jest świetnie nawilżona, a wiadomo co za tym idzie, zmarszczki są mniej widoczne i nie pogłębiają się :)
No dobrze, ale co z tytułowymi obrzękami i cieniami???
Jeśli chodzi o obrzęki to kremik radzi sobie świetnie, rano wreszcie mogłam ujrzeć swoje oczy ;) Nie było śladu po opuchliźnie, z cieniami radzi sobie gorzej, aczkolwiek troszkę je zmniejsza, ale nie eliminuje całkowicie.
Krem nie podrażniał, nie uczulał, nawet, gdy zatarłam oko nic nie piekło ;)
Uważam, że jest to krem jak najbardziej godny polecenia, piękny organiczny skład, brak parabenów i PEG-ów.
 
Moja ocena: -5/5
 
Znacie ten krem? Jaki jest Waszym ulubieńcem? Lubię zmieniać kremy pod oczy, więc czekam na Wasze sugestie :) Buziaki :-***
 
Glam ♥♥♥

środa, 2 lipca 2014

Projekt Denko - CZERWIEC

Hello :-*

Jak tam Wasze zużycia minionego miesiąca? Zadowolone jesteście ? Przyłożyłyście się do wykańczania kosmetyków?
Dzisiaj o tym co mnie udało się zdenkować :) Zapraszam na comiesięczny post o zużyciach :)


WŁOSY:


1. ZIAJA Szampon do włosów suchych Aloesowy  - bardzo mocny oczyszczacz :)
- POLECAM
2. GARNIER Ulta Doux Odżyka z awokado i masłem karite - jedna z najukochańszych odżywek, jak dla mnie najlepsza z tych emolientowych.
- POLECAM
3. ALTERRA Maska z granatem i aloesem - kolejny ulubieniec, który bardzo często u mnie gości :)
- POLECAM
4. JANTAR Wcierka - chyba nie trzeba jej przedstawiać ?
- POLECAM
5. BANIA AGAFII Aktywator wzrostu
- RECENZJA
- POLECAM
6. MAXI KRZEM Suplement do włosów - w połączeniu z żelem Dermena skutecznie zahamował wypadanie włosów, następne opakowanie w użyciu.
- POLECAM
7. Maseczki BIOWAX z Biedry, dodawałam je do maski drożdżowej domowej roboty, idealne połączenie :)
- POLECAM

CIAŁO:


8. GARNIER Deo Antyperspirant - spoko, ale szału nie było
- NIE POLECAM
9. FACELLE Żel do higieny intymnej - najlepszy ze wszystkich :) Uwielbiam ♥
- POLECAM
10. LUKSJA Żel pod prysznic Revive - ładnie pachniał, jednak trochę wysuszał skórę i był mało wydajny.
- NIE POLECAM
11. NIVEA Dry Comfort antyperspirant -  bardzo go lubię i często do niego wracam.
- POLECAM
12. ZIAJA Reduktor cellulitu, serum drenujące - fajnie napina i wygładza skórę, polubiliśmy się bardzo, kolejna buteleczka w użyciu
- POLECAM
13. AVON Odżywcze kakaowe masło do ciała - odkrycie czerwca, cudowna masełkowata konsystencja, mega wygładzenie, będzie recenzja pochwalna niedługo :)
- POLECAM

TWARZ:


14. BE BEAUTY Płyn micelarny z Biedronki - ♥♥♥
- POLECAM
15. URODA Tonik Melisa - najlepszy tonik jaki miałam, odprężał i niwelował ściągniętą skórę po myciu żelem, HIT!!!
- RECENZJA
- POLECAM
16. SYNERGEN Antybakteryjny puder - kiedyś moje KWC, ale mam wrażenie, że ostatnio trochę się popsuł, miałam wrażenie, że waży się na twarzy.
- Już NIE POLECAM
17. SIARKOWA MOC Maseczka - ulubiona, super matuje, pryszcze szybciej się goją i schodzą.
- POLECAM

INNE:


18. AVON Woda Infinite Moment
- POLECAM
19. LANCOME La vie est belle - moje odkrycie, kocham ten zapach, kobiecy, seksowny.
- POLECAM

A jak Wam poszło w czerwcu? Znacie coś z moich pustaków???
Przepraszam Was, że tak mało mnie na Waszych blogach, ale ledwo udaje mi się posta jakiego sklecić, praca w nadgodzinach i kupa innych obowiązków, skutecznie ograniczają mój czas na odwiedzanie Was, ale obiecuję, że wszystko nadrobię :-***

Miłego dnia, Wasza Glam :-***

wtorek, 1 lipca 2014

WAKACYJNE ZAPUSZCZANIE WŁOSÓW - Dołącz do akcji włosomaniaczek :-)

Hej Słoneczka Moje :-***

Dzisiaj o akcji organizowanej przez BYĆ PIĘKNĄ DLA SIEBIE .
Bardzo spodobała mi się akcja, w której brałam udział "Zapuszczamy włosy na lato" , więc z chęcią dołączam do dalszego zapuszczania w nowej :)



Do akcji zgłaszacie się na blogu organizatorki  TUTAJ
Czas trwania od dzisiaj 1 lipca do 1 września, czyli całe wakacje.

Teraz zobaczcie jak będę dbać o włosy w najbliższym czasie :)

SZAMPONY:


LOVE 2 MIX ORGANIC Szampon z pomarańczą i papryczką chili
PLANETA ORGANICA  Szampon z olejem rokitnikowym
BALEA Szampon dodający objętości Wiśnia & Jaśmin
Szampon - balsam "Biała Kąpiel Agafii"

ODŻYWKI/MASKI:


PLANETA ORGANICA Odżywka z olejem rokitnikowym
PLANETA ORGANICA Balsam do włosów suchych i zniszczonych z masłem shea
BIOTIQUE  Indyjska odżywka dodająca objętości
JOANNA Maska jajeczna z olejkiem rycynowym

OLEJE:


BIELENDA Olejek Arganowy
ALTERRA  Olejek Brzoza & Pomarańcza
BIELENDA Olejek Avokado
plus kuchenny winogronowy ;)

WCIERKI:

 
 
RADICAL Koncentrat przeciw wypadaniu
DERMENA Żel hamujący wypadanie  ( DZIAŁA!!!!! ) Wkrótce recenzja :)
 
INNE:
 
 
 
OBLEPIKHA SIBERICA Peeling do skóry głowy rokitnikowy
GREEN PHARMACY Jedwab do zabezpieczania końców
 
 
 Suplementem nadal będzie Maxi Krzem.
 
 
O włoski będą dbać szczotki GORGOL z włosia dzika :)
 
Oprócz kosmetyków będę dalej fundować włosom maseczkę drożdżową domowej roboty, bo dobrze im służy.
 
Przed rozpoczęciem akcji podcięłam końcówki o jakieś dwa, trzy cm.
 
 
Tym razem poprosiłam o podcięcie w delikatne U, a nie na prosto jak zawsze.
Długość całkowita 40 cm.
 
Bierzecie udział? Zapuszczacie z nami ???
 
Buziaki, Glam :-***



środa, 25 czerwca 2014

Szampon - Balsam do włosów " Biała Kąpiel Agafii "

Dobry Wieczór ♥

Z przyjemnością Wam dzisiaj przedstawiam szampon, którego używam ostatnio bardzo często :)
Moja miłość do rosyjskich kosmetyków trwa nieprzerwanie, przyjemnie mi się ich używa i dobrze wpływają na włosy i skórę głowy :)


Szampon/Balsam zamknięty w przezroczystej, brązowej butelce o poj 350 ml, co pozwala nam obserwować zużycie kosmetyku. Zamykany na wygodny KLIK.
Kupiłam go na SKARBACH SYBERII za 12,90,- Obecnie w promocji za 8,90,- !!!



Na stronie sklepu możemy przeczytać o nim następujące fakty :

" Jagody borówki brusznicy i owoce kaliny czerwonej dzięki zawartości witamin C i E intensywnie nawilżają włosy, a owoce wierzbówki kiprzycy, również bogate w witaminę C, prowitaminę A, proteiny, kwasy organiczne i mikroelementy głęboko odżywiają i wzmacniają włosy. Kwiaty nagietka normalizują pracę gruczołów łojowych skóry głowy, flawonoidy, saponiny i garbniki, które zawierają liście pięciornika krzewiastego zwiększają elastyczność włosów, a syberyjskie piżmo przedłuża ich czystość i świeżość. Organiczny olej rokitnika bajkalskiego – bogate źródło witamin, stymuluje ich wzrost, olej szarłatu zawiera skwalen, witaminę E oraz witaminy z grupy B dzięki czemu odżywia i nasyca komórki tlenem, a kwiaty geranium łąkowego wzmacniają cebulki włosów. "


Bardzo ładny, ziołowy skład: ekstrakt z borówki brusznicy, wierzbówki, kaliny, nagietka, pięciornika krzewiastego, olej z rokitnika.



MOJA OPINIA:

Szampon bardzo ładnie się pieni, delikatnie ziołowo pachnie, podczas każdego mycia masowałam skórę głowy i zostawiałam go na kilka minut przed spłukaniem, chciałam wykorzystać ten cudowny skład na maxa :)
Balsam dobrze domywa oleje i moją drożdżową maseczkę domowej roboty, bardzo dobrze oczyszcza.
Konsystencja nie za rzadka, ale też nie za gęsta, taka w sam raz, co sprawia, że szampon jest bardzo wydajny.
Szata graficzna elegancka, przyjemna dla oka :)
Małym minusem jak dla mnie jest to, że po takich typowo ziołowych szamponach mam po spłukaniu szorstkie, zbite włosy ( taki trochę piszczący efekt po oczyszczeniu ) Nie stanowi to jednak większego problemu, ponieważ po każdym myciu ZAWSZE stosuję maskę lub odżywkę.

Moja ocena:  -5/5


POLECAM wypróbować, szampon ma ciekawy, dobry skład, niewiele kosztuje jak na taką pojemność i jest wydajny :)

Znacie go? Jaki jest Wasz ulubiony rosyjski szampon ?
Miłego wieczoru, buziaki Skarby :-***
Wasza Glam ♥

wtorek, 24 czerwca 2014

EVA NATURA Herbal Garden Żel do mycia twarzy oczyszczająco - łagodzący z ekstraktem z czerwonej koniczyny.

Witajcie :-*

Dziś szybka recenzja żelu do mycia twarzy, który zakupiłam w Rossmannie za 5,69 ,- w CenieNaDowidzenia ;)


Co obiecuje nam producent :


No i co??? Ojjj nie ładnie tak kłamać :)
Nie odczułam żadnego ukojenia, czy łagodzenia, wręcz przeciwnie żel bardzo ściąga i wysusza skórę, mimo, że mam mieszaną cerę, to nawet jak dla mnie ten żel jest trochę hard-corowy !!!
Nie nawilża !!!
Za to dobrze domywa resztki makijażu, przyjemnie pachnie, dobrze się pieni, ale to zasługa sls w składzie.

Skład:


Jest obiecany ekstrakt z czerwonej koniczyny, sok z aloesu, gliceryna, alantoina i kwas mlekowy, jednak silny sls na początku, PEG-7 oraz pozostałe substancje powierzchniowo-czynne są chyba głównymi sprawcami wysuszenia i ściągnięcia i "duszą" dobroczynne składniki...


Kosmetyk zamknięty w wygodnej, miękkiej tubce, zamykanej na klik, stawianej na głowie, co pozwala nam zużyć kosmetyk do końca. Szata graficzna przyjemna dla oka.


Przezroczysta, żelowa konsystencja, niewielka ilość wystarcza na dokładne umycie twarzy, co sprawia, że żel jest wydajny.
Raczej nie polecam tego żelu, znam o wiele lepsze, choćby micelarny z Biedry, które nie wysuszą i nie ściągną nam cery!!!!

Moja ocena:  -3/5

Znacie tego gagatka? Jaki żel do mycia twarzy jest Waszym ulubionym?
Buziaki, Wasza Glam ♥

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...