Witajcie moje Piękne :)
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją maski od BingoSpa z 40-stoma aktywnymi składnikami, która bardzo pomogła mi w walce z wypadającymi kłaczkami :)))
Zobaczcie ile wspaniałości w sobie kryje :)
Odkąd postanowiłam, że ostro biorę się za walkę z wypadaniem faktycznie od tamtej pory sumiennie wykonuję założony przez siebie plan pielęgnacyjny ;)))
Wcześniej za każdym razem do mycia używałam innego zestawu, co powodowało, że nie do końca wiedziałam co robi włosom dobrze, a co im szkodzi. Teraz postawiłam na monotonną pielęgnację, aby zobaczyć czy rzeczywiście dany kosmetyk zadziała :)
Włosy myję co drugi dzień i za każdym razem używam właśnie maski BingoSpa przeciw wypadaniu, po umyciu wcieram ją w skalp i na całą długość, trzymam pod czepkiem minimum 30 min.
Po dwóch tygodniach regularnego stosowania zauważyłam ogromne zmiany, włosów wypada o połowę mniej :)))) Jaka ja jestem szczęśliwa z tego powodu :)))
Dodatkowo wspomagam się tabletkami Celebrin , wcierką Jantar i Joanna Rzepa, więc nie wiem czy również nie jest to po części ich zasługa, ale maska i tak jest jak najbardziej godna polecenia :)
PLUSY :
+ HAMUJE WYPADANIE!!!!!!!!!
+ nie spływa z włosów, mimo dość rzadkawej konsystencji
+ nie plącze, ułatwia rozczesywanie
+ włosy są mięciutkie, dobrze nawilżone
+ wydajna
+ skóra głowy jest ukojona, wyciszona :)
+ cena 16 zł za 500 ml (swoją kupiłam w Auchan)
MINUSY :
- włosy po niej nie błyszczą jak po LadySpa czy Nutri-Gładkim ;)
- dla niektórych pewnie zapach, choć mnie się nawet podoba :)
OCENA : 5-/5 ( mały minusik za ten właśnie brak blasku )
A tu już dzisiejsze włoski, wygładzone, mniej wypadające, aczkolwiek blaskiem nie powalają, jednak bardziej mnie cieszy, że maska zahamowała wzmożone wypadanie :) No i podrosły troszkę :)
Miałyście do czynienia z tą maską? Lubicie Bingo?
Buziaki, Glam :-***
piątek, 5 lipca 2013
środa, 3 lipca 2013
KRÓLOWA włosowej półki ;)))
Hej moje Kochane :-*
Było o włosowym królu, dziś przychodzi pora na królową ;) Prawdziwą damę wśród moich masek, którą chcę Wam dzisiaj polecić :)
LadySpa - CASHMERE mask, czyli maska regenerująca.
Tak na dobrą sprawę to moje włosy są po niej prawie tak jak po Garnierze Nutri - Gładki, aczkolwiek czasem wydaje mi się, że jeszcze bardziej lśnią i błyszczą, ale to pewnie dlatego, że moje włosy są bardzo zniszczone i potrzebują protein, a maska jest w nie wyposażona ;)
Zakupiłam ją w hurtowni fryzjerskiej za 29 zł, myślę, że to nie dużo za 1 litr :)
PLUSY:
+ z pewnością dla włosów zniszczonych, po dekoloryzacji ;)
+ wygładza
+ nawilża
+ włosy są elastyczne i mięsiste
+ lśnią
+ zapach ( nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z pysznymi cukierkami)
+ ułatwia rozczesywanie
+ cena adekwatna do pojemności
+ bardzo wydajna
+ nie spływa z włosów
+ miła i tłuściutka konsystencja
+ mam wrażenie, że poprawiła kondycję włosów
+ KWC
MINUSY:
- dostępność ( hurtownie fryzjerskie, allegro )
- przetrzymana może obciążyć, oklap murowany ;)
Ocena : 5/5
Myślę, że jednak plusy równoważą minusy i warto mieć ją w swoich zbiorach :)
Znacie kosmetyki LadySPA ??? Lubicie, czy dyskwalifikacja za silikon?
Yours Glam :-***
Było o włosowym królu, dziś przychodzi pora na królową ;) Prawdziwą damę wśród moich masek, którą chcę Wam dzisiaj polecić :)
LadySpa - CASHMERE mask, czyli maska regenerująca.
Tak na dobrą sprawę to moje włosy są po niej prawie tak jak po Garnierze Nutri - Gładki, aczkolwiek czasem wydaje mi się, że jeszcze bardziej lśnią i błyszczą, ale to pewnie dlatego, że moje włosy są bardzo zniszczone i potrzebują protein, a maska jest w nie wyposażona ;)
Zakupiłam ją w hurtowni fryzjerskiej za 29 zł, myślę, że to nie dużo za 1 litr :)
PLUSY:
+ z pewnością dla włosów zniszczonych, po dekoloryzacji ;)
+ wygładza
+ nawilża
+ włosy są elastyczne i mięsiste
+ lśnią
+ zapach ( nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z pysznymi cukierkami)
+ ułatwia rozczesywanie
+ cena adekwatna do pojemności
+ bardzo wydajna
+ nie spływa z włosów
+ miła i tłuściutka konsystencja
+ mam wrażenie, że poprawiła kondycję włosów
+ KWC
MINUSY:
- dostępność ( hurtownie fryzjerskie, allegro )
- przetrzymana może obciążyć, oklap murowany ;)
Ocena : 5/5
Myślę, że jednak plusy równoważą minusy i warto mieć ją w swoich zbiorach :)
Znacie kosmetyki LadySPA ??? Lubicie, czy dyskwalifikacja za silikon?
Yours Glam :-***
wtorek, 2 lipca 2013
KRÓL włosowej półki :)
Witam serdecznie,
Pragnę się dzisiaj podzielić z Wami recenzją na temat mojej ukochanej maski do włosów, w której zakochałam się od pierwszego użycia, o jakiej masce mowa??? Zapraszam do recenzji ;)
GARNIER FRUCTIS - NUTRI GŁADKI czyli maseczka wzmacniająco - wygładzająca :)
Pragnę się dzisiaj podzielić z Wami recenzją na temat mojej ukochanej maski do włosów, w której zakochałam się od pierwszego użycia, o jakiej masce mowa??? Zapraszam do recenzji ;)
GARNIER FRUCTIS - NUTRI GŁADKI czyli maseczka wzmacniająco - wygładzająca :)
SKŁAD: Aqua/water, cetearyl alcohol, elaeis guineensis oil/palm oil, behentrimonium chloride, niacinamide, saccharum officinarum extract/sugar cane extract, hydrolyzed corn protein, hydrolyzed soy protein, hydrolyzed wheat protein, phenoxyethanol, stearamidopropyl dimethylamine, argania spinosa oil/argania spinosa kernel oil, chlorhexioine digluconate, xylose, limonene, camellia sinensis extract/camellia sinensis leaf extract, linalol, benzyl salicylate, benzyl alcohol, isopropyl alcohol, pyrus malus extract/apple fruit extract, pyridoxine hci, citric acid, butylphenyl methylpropional, citrus medica limonum peel extract, hexyl cinnamal, glycerin , parfum
Myślę, że skład cudowny , na wielki plus :)
Kupiłam tą maskę w Bierdonce za 10,99 ,- a ostatnio jak byłam w Biedrze to jest w wyprzedaży za 8,49 ,- więc jest to rewelacyjna cena za wspaniały produkt o poj. 300 ml !!!! Mało tego jest to francuska wersja tej maski !!!!
Efekty są po prostu powalające, nawet jak na moje sianowate, zniszczone włosy :)
PLUSY:
+ wydajna
+ pachnie tak cudnie, że masz ochotę ją zjeść ;) owocowo, świeżo, pysznie ;)
+ cena
+ 300 ml
+ wydajna
+ gęsta, nie spływa z włosów
+ włosy mięciutkie i nawilżone, po prostu lśnią
+ śliskie, dobrze się rozczesują, widać odżywienie
+ szybkie działanie w 1 minutę ;)
+ nie obciąża włosów, no chyba, że naprawdę za dłuuuugo się przetrzyma
+ po prostu KWC <3
MINUSY:
- absolutny brak minusów ;)
OCENA: 5/5
Jestem już uzależniona od tej maseczki, zrobiłam sobie nawet zapasik ;) Uwielbiam włosy po jej zastosowaniu, pięknie pachną, są błyszczące (co u mnie mega trudno osiągnąć ) , lejące, mięciutkie, dotykam ich co chwilę, tak się jaram jej działaniem :))))
Polecam wszystkim dziewczynom ze zniszczonymi lub puszącymi się włosami, maseczka naprawdę wygładza, dociąża, ale absolutnie nie obciąża włosów.
Warto wypróbować i się ..... zakochać ;)))))))
Miałyście, używałyście tej maseczki? Jakie macie zdanie na jej temat? Zachwycacie się jak ja, czy raczej średnia dla Was?
Buziaki, Yours Glam :-***
poniedziałek, 1 lipca 2013
Pierwsze blogowe dno.... czerwiec ;)))
Hejka :*
Pozazdrościłam Wam comiesięcznych denek, więc ostro w czerwcu zawzięłam się i postanowiłam, że też będę miała u siebie pierwsze denko, hehe :)))
Przyznam szczerze, że to chyba ta mobilizacja sprawiła, że wreszcie cokolwiek zużyłam ;) Po pierwsze mam straszne ilości kosmetyków w łazience, tzn po kilka szamponów ,odżywek, kremów itp. których używam na przemian, więc ciężko coś szybko wykończyć ;P Po drugie teraz postanowiłam, że będę konsekwentnie wykańczać produkty, za którymi nie przepadam lub te, których jest już niewiele ;)
No i wstrzymam się z dokupowaniem nowych, bo tonie łazienka i szafa (składzik zapasików ;) ) i chyba już trochę przesadzam ...
WŁOSY:
1. AVON - Odżywcza kuracja z marokańskim olejkiem arganowym
- Dobry zabezpieczacz końcówek, bomba silikonowa, za duża ilość szybko obciążała włosy.
- Czy kupię ponownie??? Nie wykluczam,że kiedyś wrócę do tego serum, póki co testuję serum miodowe z Joanny i jedwab z GP.
2. AVON - Luksusowa regenerująca maseczka z ekstraktem z czarnego kawioru.
- BUBEL, strasznie obciążał włosy, cieszę się, że go wykończyłam, choć końcówka poszła do golenia nóg i w tej roli była ok ;)
- NIE kupię nigdy więcej ...
- pisałam o niej TUTAJ
3. ISANA - Odżywka połysk koloru
- Bardzo lubię odżywki Isany, ta była dobra, ale nie tak dobra jak niebieska nawilżająca, stosowałam ją zarówno do mycia jak i jako odżywkę
- KUPIĘ, ale nie prędko, za dużo mam do zużycia ;)
4. TONI&GUY - Nawilżający spray nadający włosom blask.
- Dostałam od koleżanki na urodziny, pomyślałam "WOW, to będzie super produkt, w końcu droga i dobra firma ;)"
- Nic bardziej mylnego, robił masakrę moim włosom , skład to same alkohole i najcięższe z możliwych silikonów, obciążał włosy w stopniu tak wielkim, że nadawały się do ponownego mycia po myciu ;)))
- Wielkie, ogromne NIEEEEE !!!!!!!!!!
13. NAILTY - zmywacz do paznokci z Biedry
- Nie trzeba go chyba przedstawiać, świetny zmywacz za niewielką kasę, jedyny, który mi nie wysusza paznokci
- KUPIĘ na pewno
14. ORIFLAME - krem do rąk Jojoba&Mango
- Bardzo fajny kremik, mieszkaniec mojej torebki ;) Pięknie pachnie, super nawilża.
- KUPIONY ponownie ;)
15. ISANA - krem do rąk z mocznikiem
- absolutne KWC, żaden krem tak nie nawilżał i nie regenerował dłoni, używam zawsze na noc, na dzień trochę za ciężki ;)
- KUPIĘ ponownie
16. BEYONCE - Heat Rush
- bardzo przyjemnie pachnie, świeżo, energetycznie, to już moja trzecia buteleczka
- z pewnością znowu KUPIĘ
17. SYNERGEN - puder w kompakcie
- podobnie jak żelu facelle zużyłam już dziesiątki opakowań i nie zamierzam go zdradzać z innym, świetnie matuje, idealny do poprawek w ciągu dnia, mój HIT
- KUPIONY
18. BARWA - Siarkowa Moc maseczka
- pisałam o niej TU
- mój HICIOR, nic tak nie wysusza prycholi jak ona
- KUPIONA
19. BIELENDA - maseczka 2 kroki Ogórek&Limonka
- bardzo przyjemna, relaksująca maseczka, matuje skórę, odświeża ją bardzo, warta uwagi
- KUPIĘ ponownie
20. PERFECTA - antybakteryjna maseczka z gruszką i glinką
- taka sobie, przyjemnie posiedzieć z nią jak się lubi maseczkowanie ;) ale nie robi nic szczególnego, mam jeszcze jedną do zużycia...
- NIE KUPIĘ więcej
21. YVES ROCHER - próbka zapachu Evidence
- piękny urzekający zapach, kobiecy, romantyczny
- może kiedyś skuszę się na zakup
Miałyście któryś ze zdenkowanych przeze mnie kosmetyków? Znacie, a jak Wasze denka? Udało się coś wykończyć?
Miłego dnia Kochane :**** Glam
Pozazdrościłam Wam comiesięcznych denek, więc ostro w czerwcu zawzięłam się i postanowiłam, że też będę miała u siebie pierwsze denko, hehe :)))
Przyznam szczerze, że to chyba ta mobilizacja sprawiła, że wreszcie cokolwiek zużyłam ;) Po pierwsze mam straszne ilości kosmetyków w łazience, tzn po kilka szamponów ,odżywek, kremów itp. których używam na przemian, więc ciężko coś szybko wykończyć ;P Po drugie teraz postanowiłam, że będę konsekwentnie wykańczać produkty, za którymi nie przepadam lub te, których jest już niewiele ;)
No i wstrzymam się z dokupowaniem nowych, bo tonie łazienka i szafa (składzik zapasików ;) ) i chyba już trochę przesadzam ...
WŁOSY:
1. AVON - Odżywcza kuracja z marokańskim olejkiem arganowym
- Dobry zabezpieczacz końcówek, bomba silikonowa, za duża ilość szybko obciążała włosy.
- Czy kupię ponownie??? Nie wykluczam,że kiedyś wrócę do tego serum, póki co testuję serum miodowe z Joanny i jedwab z GP.
2. AVON - Luksusowa regenerująca maseczka z ekstraktem z czarnego kawioru.
- BUBEL, strasznie obciążał włosy, cieszę się, że go wykończyłam, choć końcówka poszła do golenia nóg i w tej roli była ok ;)
- NIE kupię nigdy więcej ...
- pisałam o niej TUTAJ
3. ISANA - Odżywka połysk koloru
- Bardzo lubię odżywki Isany, ta była dobra, ale nie tak dobra jak niebieska nawilżająca, stosowałam ją zarówno do mycia jak i jako odżywkę
- KUPIĘ, ale nie prędko, za dużo mam do zużycia ;)
4. TONI&GUY - Nawilżający spray nadający włosom blask.
- Dostałam od koleżanki na urodziny, pomyślałam "WOW, to będzie super produkt, w końcu droga i dobra firma ;)"
- Nic bardziej mylnego, robił masakrę moim włosom , skład to same alkohole i najcięższe z możliwych silikonów, obciążał włosy w stopniu tak wielkim, że nadawały się do ponownego mycia po myciu ;)))
- Wielkie, ogromne NIEEEEE !!!!!!!!!!
CIAŁO:
5. ISANA - Krem do ciała Granat & Figa
- Świetny krem, super nawilżał, był mega wydajny, pięknie pachniał, mój faworyt
- Pisałam o nim więcej TUTAJ
- Na pewno KUPIĘ i to nie raz ;)
6. DOVE - żel pod prysznic Silk Glow
- Super żel, nawilżał naprawdę skórę, nie ściągał jej, pięknie pachniał , relaksował ;)
- KUPIĘ znowu
7. FACELLE - płyn do higieny intymnej
- Zużyłam już tyle butli, że trudno zliczyć ;)
- Mój pewniak, nie podrażnia, jest delikatny
- KWC
- Nigdy nie myłam nim włosów, choć słyszałam, że się świetnie nadaje ;)
- Już KUPIŁAM ;)
8. FA - antyperspirant Nutri Skin
- Średniaczek, denerwował mnie zapach, zdradziłam z nim Rexonę i to był błąd ;)
- NIE kupię więcej
TWARZ:
9. EVELINE - bio Argan Oil krem do twarzy
- pisałam o nim tutaj KLIK
- Bardzo fajny kremik, jednak pod sam koniec troszkę zaczął zapychać, chyba przez mineral oil ;) w składzie
- W najbliższym czasie NIE kupię, bo w poczekalni czekają kolejne kremy na wypróbowanie ;)
10. BINGO SPA - maska do twarzy proteiny kaszmiru i jedwabiu
- BUBEL, konsystencja żelu do włosów, podrażniała skórę, nic kompletnie nie robiła, nie polecam
- NIGDY więcej...
11. AVON - maseczka błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego
- Jedna z ulubionych masek, zwężała pory, relaksowała, pięknie pachniała
- Z pewnością KUPIĘ ponownie :)
12. AVON - Scrub do twarzy Owoc Granatu
- Świetnie się sprawował, nie zdzierał za agresywnie, kremowa konsystencja sprawiała, że buzia była po nim mięciutka i nawilżona , godny polecenia.
- Kiedyś KUPIĘ znowu, chwilowo wygryzł go peeling z MARIZY ;)
RESZTA : 13. NAILTY - zmywacz do paznokci z Biedry
- Nie trzeba go chyba przedstawiać, świetny zmywacz za niewielką kasę, jedyny, który mi nie wysusza paznokci
- KUPIĘ na pewno
14. ORIFLAME - krem do rąk Jojoba&Mango
- Bardzo fajny kremik, mieszkaniec mojej torebki ;) Pięknie pachnie, super nawilża.
- KUPIONY ponownie ;)
15. ISANA - krem do rąk z mocznikiem
- absolutne KWC, żaden krem tak nie nawilżał i nie regenerował dłoni, używam zawsze na noc, na dzień trochę za ciężki ;)
- KUPIĘ ponownie
16. BEYONCE - Heat Rush
- bardzo przyjemnie pachnie, świeżo, energetycznie, to już moja trzecia buteleczka
- z pewnością znowu KUPIĘ
17. SYNERGEN - puder w kompakcie
- podobnie jak żelu facelle zużyłam już dziesiątki opakowań i nie zamierzam go zdradzać z innym, świetnie matuje, idealny do poprawek w ciągu dnia, mój HIT
- KUPIONY
18. BARWA - Siarkowa Moc maseczka
- pisałam o niej TU
- mój HICIOR, nic tak nie wysusza prycholi jak ona
- KUPIONA
19. BIELENDA - maseczka 2 kroki Ogórek&Limonka
- bardzo przyjemna, relaksująca maseczka, matuje skórę, odświeża ją bardzo, warta uwagi
- KUPIĘ ponownie
20. PERFECTA - antybakteryjna maseczka z gruszką i glinką
- taka sobie, przyjemnie posiedzieć z nią jak się lubi maseczkowanie ;) ale nie robi nic szczególnego, mam jeszcze jedną do zużycia...
- NIE KUPIĘ więcej
21. YVES ROCHER - próbka zapachu Evidence
- piękny urzekający zapach, kobiecy, romantyczny
- może kiedyś skuszę się na zakup
Miałyście któryś ze zdenkowanych przeze mnie kosmetyków? Znacie, a jak Wasze denka? Udało się coś wykończyć?
Miłego dnia Kochane :**** Glam
sobota, 29 czerwca 2013
Leniwa sobota :)))
Cześć Dziewczyny :)
Jak Wam mija weekend? U mnie dzisiaj piękna pogoda, można wreszcie wskoczyć w sandałki i krótki rękaw, miła odmiana po kilkudniowym laniu i zawiejach ;)
Jak Wam mija weekend? U mnie dzisiaj piękna pogoda, można wreszcie wskoczyć w sandałki i krótki rękaw, miła odmiana po kilkudniowym laniu i zawiejach ;)
Jak co sobotę poleciałam na targ, ale dzisiaj słabo kupiłam tylko jedną bluzkę, ot zwykła do śmigania na codzień ;) Dałam 15 zł ;)
Jak co tydzień trzeba było iść do Rosska po jedzenie dla piesia ;)
Do koszyka powędrowały 2 maseczki Siarkowa Moc ( moje ulubione ostatnio ) po 3,39 za szt, , po kilka maseczek każdego rodzaju z Ziaji, żal było nie wziąć na spróbę, bo w promo po 1,29 :) a ja bardzo lubię "paćkać" się glinkowymi maseczkami, więc tym bardziej musiałam brać :P
Zamiast kremu z siarką skusiłam się na Serum do punktowego stosowania na prycholce za 11,99,-
Trzy mini produkty :
- odżywka Alterry 2,49 ,-
- płyn do płukania ust 2,39 ,-
- mimi pasta do zębów 2,39 ,-
To tak już z myślą, że może przyda się na urlopie, a teraz w Rossku jest dużo promocji na mini produkty...
No i najważniejsze dzisiaj miejsce w koszyku zajął GREEN PHARMACY Jedwab w płynie, czyli serum na łamliwe końcówki w promocji za 7,99 jako NOWOŚĆ :)
Oczywiście silikon na pierwszym miejscu, ale spodobało mi się bardzo, że ma wiele cennych ekstraktów dodatkowo, więc to nie tylko taki zwykły zalepiacz końcówek :)
Mam nadzieję, że okaże się super produktem :))))
Jak już jesteśmy przy kosmetykach to dotarły do mnie również wczoraj zamówione z Marizy i Avonu:
To tyle weekendowych zdobyczy ;)
Chata posprzątana, nadszedł czas na zasłużony relaksik :) Zrobiłam kawkę i zasiadam do czytania Waszych blogów, to mnie relaksuje najlepiej, lubię wiedzieć co tam u Was nowego słychać :)))
No dobra, dobra, w międzyczasie looknę jeszcze na nową gazetkę Rossmanna i wyprzedażowy katalog Avon ;PP
A jak Wam mija weekend, leniuchujecie czy macie coś zaplanowane ?
Buziaki , Glam :-***
czwartek, 27 czerwca 2013
Włosowa nostalgia ....
Witajcie Perełki :-***
Tak mnie wzięło dzisiaj na oglądanie starych zdjęć i ogarnęła mnie tytułowa włosowa nostalgia :)
Usiłuję dociec kiedy tak spierniczyłam sprawę z włosami, tak uwielbiałam swoje długie włosiska, tęsknię za nimi...
No i po jakiego czorta zaczęłam z nimi tak cudować, że nic z nich nie zostało?????
Zobaczcie , eehhhh , co straciłam, czasami mam wrażenie jak patrzę w lustro, że bezpowrotnie ....
Tak mnie wzięło dzisiaj na oglądanie starych zdjęć i ogarnęła mnie tytułowa włosowa nostalgia :)
Usiłuję dociec kiedy tak spierniczyłam sprawę z włosami, tak uwielbiałam swoje długie włosiska, tęsknię za nimi...
No i po jakiego czorta zaczęłam z nimi tak cudować, że nic z nich nie zostało?????
Zobaczcie , eehhhh , co straciłam, czasami mam wrażenie jak patrzę w lustro, że bezpowrotnie ....
Włosy miały różne kolory, od jasnego po ciemny brąz, ale wiecie co jest najlepsze??? Że wtedy praktycznie nie dbałam o włosy, szampon odżywka i to wszystko, żadnego cudowania, a one i tak były mięciutkie i błyszczące :)
A teraz co??? Niby włosomaniaczka co wszystkie rozumy pozjadała, a na łbie reklama nędzy i rozpaczy ;) Biję dziś w ironiczny ton, bo jak mówią " no ręcę i cycki opadają czasami " :))))
Na koniec pragnę Wam jeszcze pokazać mój cel, tzn wymarzony kolor włosów, znalazłam szperając w internecie i zakochałam się we włosach tej Pani :))))
Póki co marnie mi idzie i zapuszczanie i dochodzenie do koloru, ale pomarzyć i mieć nadzieję to jest to hehe :P
A Wy moje Kochane zrobiłyście sobie, swoim włosom coś czego do dziś nie możecie sobie wybaczyć??? Chętnie poczytam o Waszych tragediach lub włosowych wpadkach ;))))
Buziaki Glam :***
wtorek, 25 czerwca 2013
Wypadanie włosów STOP :) Zaczynam walkę :)
Hej Dziewczyny :)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym chcę oznajmić, że mam już dość wypadania włosów i w związku z tym postanowiłam zawalczyć o każdy włos na mojej głowie ;P
Zaopatrzyłam się w kilka produktów, o których już Wam wspominałam, a także dokupiłam jeszcze tabletki, aby wspomóc się troszkę od środka :)
Mam nadzieję, że uda mi się coś zdziałać i ograniczyć choć trochę wypadanie :)
Arsenał do walki z wypadaniem :
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym chcę oznajmić, że mam już dość wypadania włosów i w związku z tym postanowiłam zawalczyć o każdy włos na mojej głowie ;P
Zaopatrzyłam się w kilka produktów, o których już Wam wspominałam, a także dokupiłam jeszcze tabletki, aby wspomóc się troszkę od środka :)
Mam nadzieję, że uda mi się coś zdziałać i ograniczyć choć trochę wypadanie :)
Arsenał do walki z wypadaniem :
Mam nadzieję, że uda się coś wskórać i włosy będą mniej wypadać, bo choć mam kupę siana na łbie to żal patrzeć jak wypadają przy myciu, odżywianiu i latają po całym domu :(((
A Wy dziewczyny jak zapobiegacie wypadaniu??? Macie jakieś swoje tajne sposoby, zażywacie jakieś konkretne suplementy godne polecenia???
Subskrybuj:
Posty (Atom)



