piątek, 5 lipca 2013

Bingo Spa - Kuracja do włosów słabych i wypadających ... DZIAŁA :)))

Witajcie moje Piękne :)

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją maski od BingoSpa z 40-stoma aktywnymi składnikami, która bardzo pomogła mi w walce z wypadającymi kłaczkami :)))



Zobaczcie ile wspaniałości w sobie kryje :)







Odkąd postanowiłam, że ostro biorę się za walkę z wypadaniem faktycznie od tamtej pory sumiennie wykonuję założony przez siebie plan pielęgnacyjny ;)))

Wcześniej za każdym razem do mycia używałam innego zestawu, co powodowało, że nie do końca wiedziałam co robi włosom dobrze, a co im szkodzi. Teraz postawiłam na monotonną pielęgnację, aby zobaczyć czy rzeczywiście dany kosmetyk zadziała :)

Włosy myję co drugi dzień i za każdym razem używam właśnie maski BingoSpa przeciw wypadaniu, po umyciu wcieram ją w skalp i na całą długość, trzymam pod czepkiem minimum 30 min.
Po dwóch tygodniach regularnego stosowania zauważyłam ogromne zmiany, włosów wypada o połowę mniej :)))) Jaka ja jestem szczęśliwa z tego powodu :)))

Dodatkowo wspomagam się tabletkami Celebrin , wcierką Jantar i Joanna Rzepa, więc nie wiem czy również nie jest to po części ich zasługa, ale maska i tak jest jak najbardziej godna polecenia :)

PLUSY :

+ HAMUJE WYPADANIE!!!!!!!!!
+ nie spływa z włosów, mimo dość rzadkawej konsystencji
+ nie plącze, ułatwia rozczesywanie
+ włosy są mięciutkie, dobrze nawilżone
+ wydajna
+ skóra głowy jest ukojona, wyciszona :)
+ cena 16 zł za 500 ml (swoją kupiłam w Auchan)

MINUSY :

- włosy po niej nie błyszczą jak po LadySpa czy Nutri-Gładkim ;)
- dla niektórych pewnie zapach, choć mnie się nawet podoba :)

OCENA :    5-/5       ( mały minusik za ten właśnie brak blasku )



A tu już dzisiejsze włoski, wygładzone, mniej wypadające, aczkolwiek blaskiem nie powalają, jednak bardziej mnie cieszy, że maska zahamowała wzmożone wypadanie :) No i podrosły troszkę :)

Miałyście do czynienia z tą maską? Lubicie Bingo?

Buziaki, Glam :-***

26 komentarzy:

  1. jeszcze nie miałam, może się skuszę :)
    ciekawa recenzja :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Maskę polecam spróbować przy wypadaniu, mnie pomogła :)

      Usuń
  2. Błagam nie rób mi ochoty, mam tyle rzeczy do wykończenia, a już przez Ciebie bingo arganowe kupiłam :P ;)

    A dla blasku - może dokap z 3-4 krople oleju do porcyjki na włoski, może będzie lepiej, u mnie działa zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-*** Dziękuję Kochana, po pierwsze bardzo mi miło, że to dzięki mnie kupiłaś arganowe Bingo ;) Po drugie, jeżeli masz tyle wspaniałości, a wiem, że masz ;P to daj sobie spokój, tym bardziej, że ostatnio Ci włoski już nie wypadają :) Po prostu jeśli kiedyś będziesz miała z tym problem to wtedy kupisz ;)
      Dziękuję za radę, świetny pomysł z tą kropelką oleju do maski, następnym razem zastosuję na pewno :)
      Acha ijestem już po pierwszym myciu odżywką ;) super efekt i nie ma oklapu, którego tak się obawiałam :)))

      Usuń
    2. Znowu zaczęło mi się nieco większe wypadanie :/ Ale mam odlewkę kuracji 40 składników i będę kłaść co każe mycie, mam nadzieję, że mi pomoże, tak jak Tobie :)

      Usuń
  3. ja też nie miałam, zawsze używam Mrs. Potters tylko dlatego ze mam problem z rozczesywaniem, a odżywki te likwidują ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zatem spróbować w razie potrzeby, balsamy Potters są suuuper ;)

      Usuń
  4. P.S. czemu nie masz jeszcze konta na Facebooku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Jakoś nawet mi do głowy nie przyszło, no i jakoś na chwilę obecną nie mam takiej potrzeby, blogsfera mi wystarcza, ale może pewnego dnia...

      Usuń
  5. Bingo lubię, ale jeszcze kuracji nie próbowałam ;) Ciekawi mnie od dawna, ale kosmetyki rosyjskie opanowały mój włosowy arsenał :P Mam tylko Bingo kaszmir-kolagen, którą bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków, ale już dłużej nie będę się chyba powstrzymywać i wreszcie coś zamówię :)

      Usuń
  6. To muszę po nią sięgnąć:)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z Bingo, ale ciągle czytam same pozytywne recenzje. Ta akurat na wypadanie włosów mogłaby mi pomóc, muszę jechać więc do Tesco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ni ja myślę, że ta maska w znacznym stopniu się przyczyniła do zahamowania wypadania, do tego Celebrin z wcierkami i na razie jest dobrze :)

      Usuń
    2. Heh miało być "No ja myślę", a nie ni hi hi ;)

      Usuń
  8. Bardzo dziękuję za miłe słowa, a kolor włosów właśnie dziś się trochę zmienił;)) lakier, to tak naprawdę dwa lakiery, gdyż pierwsza warstwa to czarny kolor, a druga granatowy:) zwykłe lakiery od zwykłego chińczyka po 2 złote;d
    dziękuję także za uwagę, ale jestem tak tępa w tych rzeczach, że nie mogę tego znaleźć... weszłam w ustawienia komentarzy i dalej nie mogę znaleźć..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciemny brąz teraz mam;) w niedzielę bidę na zdjęcia, więc nie długo nowy post, zapraszam;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba będzie to wypróbować ^^
    obserwuję i liczę na rewanż ;>
    http://bloondii-xd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam produktów Bingo więc moje doświadczenie jest żadne ale maska wygląda przyzwoicie:)szkoda tylko, że blasku nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  12. no i w sam raz dla mnie! Muszę go mieć !:D

    OdpowiedzUsuń
  13. skoro hamuje wypadanie, to muszę ją mieć !

    OdpowiedzUsuń
  14. słyszałam o serii BINGO SPA ale nie sądziłam że napradę działa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ogólnie chciałabym dorwać kosmetyki BingoSpa, tylko w moim mieście nie można ich dostać :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za każdy pozostawiony komentarz :)
Każdy jest dla mnie bardzo ważny, motywuje do dalszego działania :)
Na pewno na każdy odpowiem i z chęcią odwiedzę komentującego :)
Zapraszam do pogawędki :-***

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...