wtorek, 11 lutego 2014

TIMOTEI Odżywka do włosów " Drogocenne olejki "

Cześć :-***

W ostatnim kosmetycznym folderze Biedronki ujrzałam nową odżywkę Timotei Precious Oils, postanowiłam, że polecę, zobaczę skład i się zobaczy co dalej ;-)))
No właśnie, co dalej???
Zapraszam na recenzję :)


Powiem tak, po przeanalizowaniu składu myślę, że ta odżywka jest super właśnie teraz na zimę , ma bardzo przyjemny skład, w tym tytułowe olejki.

Skład:


Mamy tu olej arganowy, migdałowy, kokosowy plus ekstrakt z jaśminu, dodatkowo kilka "łagodnych" silikonów, które ochronią nasze włosy przed zimowymi czynnikami atmosferycznymi :)

Producent obiecuje:


Konsystencja:


Moja opinia:

Odżywkę otrzymujemy w buteleczce o miłej szacie graficznej o poj. 200 ml, z zamykaniem na klik.
Cena śmieszna, bo jedyne 5,99 ,-
Piękny zapach, taki słodki i ciepły, rozkosz dla zmysłów, delikatna konsystencja, nie spływa z włosów.
Nie obciąża ( ale trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć, przetrzymana może zrobić przyklap ), włosy są miękkie i błyszczące, dobrze się rozczesują.
Bardzo wydajna, niewielka ilość wystarcza na pokrycie całych włosów.
Stosuję ją na przemian z ulubionymi maskami, aby nie przeciążyć włosów :)
Czyżby szykował się blogowy hit ???

Moja ocena:    +4/5

Polecam Wam szczerze, oferta w Biedronce jest do jutra, za niewielkie pieniążki możecie sobie zafundować przyzwoitą zimową ochronę :)
Kupiłyście ją? Jakie są Wasze wrażenia???

Miłego dzionka Skarby, ja szykuję się na drugą zmianę do pracy :-*
Glam :-***

niedziela, 9 lutego 2014

Marzenia się spełniają ...

Witajcie :-***

Dziś przybywam z chwalipięckim postem, bo jak tu się nie pochwalić, gdy się ma tak wspaniałego męża, który spełnia marzenia swojej zwariowanej żony :)))
Nawet nie wiecie w jakim stanie euforii byłam, gdy wróciłam ostatnio z pracy, a na ławie czekała na mnie tajemnicza torebka...


Jakież było moje zdziwienie, gdy w środku me oczyska ujrzały...


"O Boże, Boże, Boże...." okrzykom radości i uściskom nie było końca ;))))))
Jak to, kiedy on go kupił, nie mogłam zebrać myśli, bo oto największe marzenie, nr 1 z wishlisty się spełniło bez żadnego mojego wysiłku ;) Wymarzona lustrzanka <3
Mąż skwitował to krótkim " Nie mogłem już dłużej słuchać esejów na temat tego aparatu, nie ma dnia, żebyś o nim nie mówiła, niedługo Twoje urodziny, więc przygotuj się, że już nic ode mnie nie dostaniesz ;PPP "



Jestem MEGA przejęta, zajarana i w niebowzięta ;)
Muszę go jeszcze obczaić co i jak, bo dla mnie przesiąść się ze starego aparatu to jak przesiadka "z malucha na ferrari " ;D
Będę się bardzo starać, aby zdjęcia na blogu były ładniejsze, lepsze i ciekawsze :)

Mam wspaniałego męża, dzięki, któremu moje marzenia się spełniają :))))))
Wybaczcie, że się tak bezczelnie chwalę, ale musiałam po prostu podzielić się z Wami moją wielką radością :)

Eeehhh, żebym tylko nauczyła się od którejś z Was jak się posługiwać tym cackiem i jak robić świetne zdjęcia to już całkiem bosko by było ;))))

Miłego wieczoru Skarby, całuję Was mocnoooo :-***
Wasza Glam :-*

środa, 5 lutego 2014

Syoss - Fluid Intense Treatment 3 w 1, czyli profesjonalna pielęgnacja włosów :-)

Cześć :-*

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją odżywki/maski ? zwanej fluidem do włosów od Syoss'a.
Generalnie jestem uprzedzona do kosmetyków Schwarzkopfa z linii syoss, farby zawsze robiły mi masakrę, kolor zawsze różnił się od oczekiwanego, szampony i odżywki też jakoś nigdy nie wywoływały szału...
Na kupno tego fluidu skusiłam się po pierwszych pozytywnych opiniach na blogach i wizażu.
Czy żałuję zakupu??? Zapraszam na recenzję :-)


FLUID INTENSE TREATMENT 3 w 1.
Zaawansowana pielęgnacja włosów o profesjonalnym działaniu z formułą Cellular Hair Restore.

3 sposoby aplikacji:

1. Wmasuj we włosy przed myciem dla delikatnej pielęgnacji.
2. Po myciu włosów delikatnie wmasuj fluid, a następnie spłucz.
3. Pozostaw na noc dla intensywnej regeneracji zniszczeń podczas snu i spłucz rano.

Skład:


Mamy tu m.in. hydrolizowaną keratynę, olej z pestek moreli, pantenol, kwas mlekowy.

Fluid otrzymujemy w ładnej, eleganckiej buteleczce z pompką o poj. 200ml. Podoba mi się, jest wygodnie, bo dozujemy ile nam potrzeba i wygląda profesjonalnie ;)
Normalnie kosztuje 18 zł, ja za swoją zapłaciłam 11 zł w Rossmannie, gdzie często jest w promocji.

Fajna, przyjemna konsystencja, nie za gęsta, nie za rzadka, taka w sam raz :) Kolor perłowy, opalizujący, mam wrażenie, że się lekko mieni, jakby jakieś drobinki w niej były.
Bardzo podoba mi się zapach, mimo, że jest dosyć intensywny to przyjemnie umila czas podczas aplikacji :)



Do największych plusów zaliczyłabym:

+ wygładza
+ nadaje blasku
+ włosy są lekkie, ale się nie puszą
+ ułatwia rozczesywanie
+ nawilża, włosy naprawdę wyglądają zdrowiej
+ nie spływa z włosów, łatwo się rozprowadza
+ nie obciąża

Minusy:

- mało wydajna, małe opakowanie, cena bez promocji, jednak dla efektu warto się szarpnąć na nią ;-P

Przyznam, że nie spodziewałam się takiego efektu, a tu takie miłe zaskoczenie :)

Nie stosowałam jej przed mycie, wolę tradycyjne oleje :)
Świetnie się spisuje po myciu, jako odżywka/maska.
Postanowiłam sprawdzić jak to jest z nakładaniem jej na noc i muszę Wam powiedzieć, że genialnie!!! W sumie fajna alternatywa dla olejowania od czasu do czasu. Rano, po umyciu włosy są super nawilżone, sypkie, nie puszą się, dociążone jak należy.

Moja ocena:   +4/5

Odejmuję jej troszkę właśnie za słabą wydajność, bo jak macie długie włosy to raczej szybko Wam pójdzie.

Włosy PO:



Podsumowując:

Jest to jedna z lepszych drogeryjnych odżywek z jakimi miałam do czynienia, jeśli jeszcze nie próbowałaś to w tym momencie bardzo Cię do tego zachęcam :-)
A te z Was, które już próbowały - zadowolone ???

Miłego wieczoru Skarby :-***
Pozdrawiam, Glam :-***


niedziela, 2 lutego 2014

Aktualizacja włosowa LUTY 2014

Witajcie :-***

Jak Wam minął weekend ? Ja zaliczyłam wczoraj wieczorem z mężem wypad do kina :D
Byliśmy na "Wilku z Wall Street" :) Podobało nam się, Leoś się spisał, świetnie zagrał :)
Dzisiaj błogie lenistwo i ładowanie sił na jutrzejszy ciężki dzień pracy :)

Przychodzę dzisiaj do Was z aktualizacją włosową, dawno nie było takowej na blogu ;)

GRUDZIEŃ 2013
LUTY 2014
 

Włosy mimo podcinania znowu podrosły, co bardzo mnie cieszy, postanowiłam je zapuszczać, następne podcięcie końców gdzieś dopiero w marcu.
Włosy trochę przeszły, przkombinowałam z koloryzacją, pisałam o tym strasznym procederze TUTAJ ;-P


Teraz wkładam całe serce w ich regenerację, zawzięłam się i nie ma, że boli...
Włosy myję co drugi dzień, obowiązkowo przed każdym myciem olejowanie na całą noc, widzę ogromną różnicę, dobrze radziłyście, olejowanie naprawdę ma sens :-****

Do pielęgnacji używałam na zmianę:

SZAMPONY:


1. Alterra Szampon nadający połysk Morela i Pszenica, bardzo fajny łagodny szampon, pisałam o nim TUTAJ .
2. Love 2 MIX Organic z efektem laminowania. Najlepszy szampon jakiego do tej pory używałam.
Dzięki niemu włosy są naprawdę gładkie, tutaj RECENZJA
3. Mrs. Potter's Pielęgnacja i blask z nasturcją i ekstraktem perłowym, szampon z sls, godny polecenia :)

ODŻYWKI / MASKI:


1. Acid Balance Maska zakwaszająca do włosów.
Bardzo fajna, profesjonalna maska, zamyka łuski włosów, kolor dłużej się trzyma.
Więcej o zakwaszaniu włosów pisałam TUTAJ .
2. Balea Odżywka z olejkiem arganowym.
Szału u mnie nie robi, używam, bo chcę wreszcie zużyć, chociaż odkąd dodaję do niej "kapkę" oleju to spisuje się znacznie lepiej.
RECENZJA
3. GlissKur Odżywka Million Gloss nadająca blasku do włosów matowych.
Oczekiwałam czegoś więcej od niej, że będzie efekt WOW, że włosy będą po niej mega błyszczące, jednak okazała się bardzo przeciętna i wypada bardzo słabo np. w porównaniu z żółtą Oil Nutritive.
4. LadySPA Kaszmirowa maska.
Jedna z moich ukochanych masek, na nią zawsze można liczyć, ładnie nawilża włosy, polecam.
Tutaj RECENZJA

OLEJE:


1. Bielenda Olejek arganowy.
Jak na razie bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, nie dość, że wygodna aplikacja (spsikuję nim włosy), to cudownie nawilża i pięknie pachnie :)
2. HENAARA , dzięki wygranej u makapaki mam możliwość testowania tego cuda :) Dziękuję Kochana :-*** Olejek jest wręcz magiczny i cudownie służy włoskom :)
3. Alverde Olejek różany, porównuję go z tym alterrowym, taka sama buteleczka, podobny zapach nawet i działanie identyczne.

INNE:


1. GlissKur Ekspresowa odżywka do zniszczonych włosów, cudowna jest, dzięki niej włoski błyszczą i się rozczesują ;P
2. Wcierka Jantar, przelany do buteleczki po Rzepie Joanny. Ulubiona wcierka, przedłuża świeżość włosów, koi skórę głowy.
3. GlissKur Oil Nutritive Magiczne serum w sprayu, używam na zmianę z czarną odżywką.
4. Green Pharmacy Jedwab w płynie do zabezpieczania końców.
5. Avon Odżywka b/s Morela i Masło Shea, używam od czasu do czasu, ładnie nawilża, dociąża włosy.

Pewnie stwierdzicie, że sporo tego, ale tak jak pisałam wyżej, wkładam wiele serca w ratowanie włosów po przejściach, stąd taki pokaźny arsenał.

Znacie, używacie którychś z moich kosmetyków? Jak tam Wasze włoski się mają ?

Buziole, Glam :-****

sobota, 1 lutego 2014

Projekt Denko - zużycia STYCZNIA :-)

Hello Girls :-***

Nie wiem jak Wam, ale mnie projekt denko za każdym razem uświadamia jak strasznie szybko leci czas...
Przepraszam, że znowu mnie tak mało na blogu, ale znowu tyram w nadgodzinach i chodzę nieprzytomna, z brakiem czasu na cokolwiek, nawet nie mam kiedy odpalić "lapka", żeby dowiedzieć się co tam u Was :/
Jak tam Wasze denka, bo dzisiaj jak robiłam zdjęcia swojego to stwierdziłam, że nawet dobrze mi poszło w  minionym miesiącu i nazbierałam trochę pustaków ;-)


WŁOSY:


1. GREEN PHARMACY - Olejek łopianowy z olejem arganowym
- świetny olejek, olejowałam całe włosy, używałam kropelkę na końcówki
- KUPIĘ z przyjemnością
2. ALTERRA - Olejek Migdały i Papaja
- ukochany olejek do włosów i ciała, moim zdaniem najlepszy ze wszystkich Alterrowych
- KUPIĘ na 100%
3, 4. FARBY do włosów AVON Ciemny blond 7.0 i Palette Salon Colors Srebrzysty blond 10-1
- o perypetiach koloryzacyjnych z ich udziałem możecie poczytać  TUTAJ
- farbę z Avonu KUPIĘ, ale tego odcienia Palette NIGDY WIĘCEJ ;)
5. DOPPELHERZ - Na włosy + Biotyna, suplement diety
- to moje drugie opakowanie, w poczekalni trzecie, włosy mi szybko po nich rosną
- KUPIONE
6. ORIFLAME - Odżywka z pszenicą i kokosem do włosów suchych i zniszczonych.
- zwykła, przeciętna, szału nie było
- NIE KUPIĘ
7. ROSYJSKI BALSAM DO WŁOSÓW BABCI AGAFII
- miałam odlewkę od Marioli :-*** Fajny balsamki, ładnie nawilżał włosy, świetny skład
- KUPIĘ z chęcią ten albo inny balsam z tej serii
8. PLANETA ORGANICA - Czarna Marokańska Maska przeciw wypadaniu
- mieszane uczucia
- RECENZJA
- raczej NIE KUPIĘ

CIAŁO:


9. NIVEA - Dry Comfort antyperspirant w kulce
- pięknie pachniał, jednak kulki to nie moja bajka, teraz mam sztyft z tej serii i jestem zachwycona
- NIE KUPIĘ, nie lubię mokrych pach ;)
10. BeBeauty Spa - Peeling winogronowy do ciała.
- najmocniejszy zdzierak jaki miałam w życiu ;)
- KUPIĘ, jeśli jeszcze kiedyś będzie dostępny w Biedrze ;)
11. SYNERGEN - Krem do rąk do skóry suchej
- bosko pachniał, idealny do torebki, jednak na zimę za słaby
- póki co NIE KUPIĘ, ale na lato się nada ;)
12. ZIAJA - Talk do stóp w kremie
- kupiony latem z myślą o pracy w ciężkim roboczym obuwiu, użyłam kilka razy, jednak strasznie brudził wszystko dookoła, nieprzyjemnie się go aplikowało, przeterminował się , więc ląduje w koszu
- NIE KUPIĘ
13. AVON Senses - Kremowy żel pod prysznic Winter Cocoon
- uwielbiam żele Avonu, myślałam, że kremowy będzie lepszy niż żelowy, jednak ten jest moim zdaniem najgorszy z całej serii, wysuszał skórę, ogólnie jakiś słaby był he he ;)
- NIE KUPIĘ
14. FACELLE - Płyn do higieny intymnej
- jak co miesiąc, toż to moje KWC, więc nie mogło być inaczej :)
- KUPIONY
15. AVON - Wazelinowy balsam do paznokci i skórek.
- ot tak zwykła pachnąca wazelinka, szału nie było
- NIE KUPIĘ
16. MARIZA - Krem do stóp nawilżająco-wygładzający z woskiem pszczelim, lawendą i mocznikiem.
- moje KWC, ukochany krem, który koi i ratuje moje zniszczone od roboczych  buciorów stopy
-KUPIONY
17. AZ MEDICA - Maca krem nawilżający
- początkowo wszystko ładnie szło, jednak po kilku dniach strasznie mnie zapchał i zrobił więcej szkody niż pożytku, zużyłam do rąk
- NIE KUPIĘ

RESZTA:


18. CELIA - Maska do włosów głęboko nawilżająca
- fajna maseczka, dostałam kiedyś od Marioli , jednak u mnie nigdzie nie ma tych maseczek
- NIE KUPIĘ, bo nie ma gdzie ;)
19. GAL - Tran , suplement diety
- zażywam nieustannie w okresie jesienno-zimowym, podnosi odporność, więc nie chorowałam jeszcze w tym sezonie, co jest u mnie nie lada wyczynem ;)
- KUPIONY
20. AVON - Krem do twarzy z rokitnikiem.
- całkiem przyjemny krem, ładnie nawilżał
- NIE KUPIĘ, bo mam kilka innych w poczekalni do wypróbowania ;)
21. MIXA - CC Krem łagodzący przeciw przebarwieniom
- miałam próbkę od makapaki, przyjemny kremik
- NIE KUPIĘ, nie mam problemów z przebarwieniami
22,23. AVON - Diamentowe kredki do oczu Sugar Plum (śliwkowa) i Brown Sugar (brązowa)
- moje ukochane kredki, mięciutkie, delikatnie mieniące, mój HIT i KWC
- KUPIONE te i inne kolory ;))))

A jak Wam poszło zużywanie w styczniu??? Przyłożyłyście się do zmniejszenia swoich zapasów???
Miłego i spokojnego wieczoru Wam życzę :-*

Wasza Glam :-***

niedziela, 26 stycznia 2014

WISHLISTA na 2014 r.

Hej :-*

Na większości blogów już się pojawiły Wasze listy marzeń ;) Mnie wiecznie chodzi coś po głowie, rzeczy, które pragnę mieć w swoim posiadaniu ;)
Przedstawiam Wam dzisiaj krótką listę najważniejszych z nich :)

1. Nowy aparat, najlepiej lustrzanka, mój stary woła o pomstę do nieba i tylko udaje, że robi zdjęcia ;) Mam poczucie, że mój blog wiele by zyskał, gdybym nauczyła się robić lepsze zdjęcia ;P


2. Jak nowy aparat to może jakiś szybki kurs, poradnik fotografii, bo nie za bardzo mam pojęcie o ustawianiu ostrości, światła itd...


3. Wymarzona szczotka TANGLE TEEZER :) Eeehhh pewnie sprawiłaby, że włosy byłyby piękniejsze ;D


4. Gdy będzie już w moim posiadaniu przydałaby się też kompaktowa wersja :) ( ta złota jest śliczna , widziałam u przyjaciółki ;) )

5. Przydałyby się też wymarzone perfumy :)



6. Jeszcze więcej rosyjskich kosmetyków :)))))


7. Paletka cieni SLEEK , najlepiej AU NATUREL, aczkolwiek nie pogardziłabym też innymi wariantami :)


Myślę, że tyle wystarczy na dobry początek :) Jasne, że chciałoby się o wiele więcej fajnych rzeczy, gadżetów, kosmetyków, ale trzeba jakoś rozplanować wydatki, żeby wystarczyło chociaż na niektóre z nich :)

A jak tam Wasze "chciejlisty" ??? Już zrobione?

Na koniec chciałam Wam się pochwalić co dostałam od przyjaciółki jak była u mnie ostatnio :)


Tusz do rzęs DIORA :-)))) Bardzo fajnie mieć taki kosmetyk w swoich zbiorach :)

Miłego wieczoru, buziaki :-***
Glam <3

piątek, 24 stycznia 2014

Kto zgarnia "Oddawajkę" od Foreverglam ??? WYNIKI :-)

Hej :-*

Skonana po ciężkim tygodniu, wreszcie zdołałam ogarnąć Wasze zgłoszenia do "Oddawajki" :-)

Nie przedłużając, kolorówka powędruje do :


GRATULUJĘ KOCHANA :-))))
Czekam na maila od Ciebie, abym jak najszybciej mogła wysłać Ci kosmetyki :-)
Buziaki i miłego wieczoru :-***

Glam :-*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...